Rok w tył, czyli jak było na mojej studniówce?

Dzisiaj nie co inny post :) Jako, że studniówkowy szał trwa, postanowiłam napisać post o tym, jak było na mojej studniówce, jak wyglądałam :) 





Ja swój bal maturalny miałam rok temu, gdy kończyłam Liceum Ogólnokształcące. Pamiętam ten wielki szał. Przez 4h wybierałam sukienkę, nie wiedziałam kompletnie, jaką bym chciała.. W każdej mi coś nie pasowało i strasznie marudziłam. W końcu zdecydowałam się na czerwoną, obcisłą sukienkę. Nie widziałam siebie w rozkloszowanych, mimo że takie kojarzą się właśnie ze studniówką :) Makijaż miałam robiony w jednym z najlepszych salonów kosmetycznych w moim mieście. A fryzura? No tak, fryzura... Marzyłam o delikatnych lokach, niestety nie zrozumiałam się z fryzjerką, więc zrobiła mi na głowie makaron. Poważnie, makaron. Nie było już czasu na żadne poprawki, ponieważ ledwo co zdążyłam na próbę generalną. W samochodzie co nie co poprawiłam i było trochę lepiej :) 


Jak wspominam swój bal? Hm, było okej. Nie najlepiej na świecie, nie genialnie - ale okej. Dobrze się bawiłam, jednak czułam się, jakbym była na jakiejś "imprezie osiemnastkowej" :-) No, ale cóż, wyszło jak wyszło :) Mimo wszystko czasy liceum wspominam super, ze łzami w oczach! Chciałabym tam kiedyś wrócić :)



To tyle, taki lżejszy post :) Powyżej możecie zobaczyć jak wyglądałam i... moje zdolności usuwania osób w Paincie :D A wy, kiedy miałyście swoją studniówkę? Jak ją wspominacie? :)



P.S. Chciałabym zrobić pierwsze rozdanie na swoim blogu, ale muszę mieć przynajmniej 50 obserwatorów ;) Więc śmiało, obserwujcie i czekajcie na rozdanie!


18 komentarzy:

  1. Za rok ja sama będę obchodzić studniówkę, więc takie posty są dla mnie bardzo przydatne, gdyż mam okazję zobaczyć kreacje innych dziewczyn. :) Stylizacja dość prosta, ale jednak odważna właśnie przez przykuwający uwagę kolor i długość - ładnie podkreśla figurę. Podoba mi się!
    Dziękuję za odwiedziny u mnie.! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I na zapas życzę udanej studniówki :)

      Usuń
  2. Przepięknie wyglądałaś! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. matko! dziękuję Bogu, że studniówka już za mną. jedna z najgorszych nocy w życiu, a stres przed-studniówkowy gorszy niż przed-maturalny. wypieram z pamięci! ale ładnie wyglądałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż takie straszne wspomnienia? :) dziękuję!

      Usuń
  4. Pięknie wyglądałaś, zazdroszczę figurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję, ale nie ma czego zazdrościć :)

      Usuń
  5. Moja studniówka to porażka! Wydane 800 zł za zabawę, która może była warta... 100/200 :D Pozdrawiam Cię serdecznie i zazdroszczę, że potrafisz chodzić na taaakich obcasach :) no i masz idealną figurę :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja chyba też przepłaciłam :D Dziękuję!

      Usuń
  6. Jejku ja jeszcze nie miałam studniowki, nie moge sie jej doczekac xd
    this-is-paranormal.blogspot.com/2015/01/choies.html#comment-form Poklikasz?

    OdpowiedzUsuń
  7. http://majkeeela.blogspot.com/2015/01/troche-o-mnie :) odwdzięczam się

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuje siebie zapraszam do mnie
    mylifelikee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. obserwuje;)

    http://malenkafotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Także miałam czerwoną sukienkę na swojej Studniówce :D .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super! To bardzo wyrazisty kolor :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger