Bielenda, arbuzowe masło do ciała

Jakiś czas temu pisałam post o moich trzech ulubionych balsamach do ciała. Dziś trochę o czymś bardziej nawilżającym, mianowicie przedstawię Wam arbuzowe masło do ciała od Bielendy z serii Fruit Bomb. Co o nim myślę? :-)





Masło różni się od balsamu tym, że ma za zadanie bardziej nawilżać naszą skórę, więc jest idealnym rozwiązaniem zimą - i wtedy też je stosuję. 

Chyba wszyscy wiemy jak pięknie pachnie dojrzały arbuz - tak samo pachnie te masło! To moje drugie opakowanie, które dorwałam kiedyś w Biedronce za 3zł. Z tej samej serii był również peeling, który wykończyłam już dawno, ale bardzo go lubiłam :-)


Wiem, że te mazidełko ma kilka negatywnych opinii ze względu na parafinę, która jest już na piątym miejscu w składzie. Mimo wszystko mamy tam też masło shea oraz glicerynę. Oprócz pięknego i kuszącego zapachu - masło idealnie nawilża. Pewnie zależy to również od skóry, ja nigdy nie miałam jej suchej (z wyjątkiem twarzy), więc nie potrzebowałam silnego nawilżenia. Dość szybko się wchłania a zapach pozostaje na skórze do kilku godzin. 


Moim zdaniem konstystencja jest również idealna, nie leista, dość zbita, łatwo je rozsmarować. Ciało po nim jest gładkie i bardzo mięciutkie! Nie wiem czy jest ono gdzieś jeszcze do kupienia, ale jeśli się natknę - na pewno kupię je znowu na zimę :-)



A Wy znacie ten produkt? Wolicie masła czy balsamy do ciała? :-)




15 komentarzy:

  1. A widziałaś je ostatnio w Biedrze? Bo ja uwielbiam arbuzy i z chęcią bym je kupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie, ja je kupowałam jakoś we wrześniu :( Ale możliwe, że jeszcze się pojawią.

      Usuń
  2. Jak się jeszcze pojawią te produkty w biedronce, to je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam jeden zaufany balsam, a raczej lioton, po którego nieczęsto sięgam, ale przyznam, że kusi mnie arbuzowy zapach, bo kiedyś bo właśnie w biedronce widziałam :D za 3 zł ? trzeba spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest naprawdę piękny! :) Była jeszcze wersja winogronowa i bodajże mango. Ta wygrała :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Niestety tak, napisałam o tym. Ale na drugim miejscu jest masło shea, a na trzecim gliceryna, więc nie jest tak źle :)

      Usuń
  5. Haha! Mam i uwielbiam je! :) Choć dla mnie deko za tłuste, ale to w końcu masło. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Idę dziś do Biedronki, muszę się rozejrzeć, bo kocham arbuzowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby u mnie również sprawdziły się masełka Bielenda :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham rzeczy o zapachu arbuza. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam to masło i sprawdza się u mnie bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger