Mój KWC - puder antybakteryjny Synergen

Jak widzicie po tytule - wprowadzam nową serię na blogu, czyli "Mój KWC". Nie wiem, czy wszyscy znają ten skrót, oznacza on Kosmetyk Wszech Czasów. Dziś przychodzę do Was z zapomnianym - moim zdaniem - pudrem antybakteryjnym Synergen

Był to mój pierwszy puder, kiedy zaczynałam się malować. Ostatnio nie używałam go w ogóle, ale postanowiłam do niego wrócić. Producent obiecuje nam niezawodne zakrywanie niedoskonałości, zdrowy wygląd i nie zapychanie cery. Ja podpisuję się pod wszystkim :-)


Posiadam kolor natur 04. Nie wiem, czy był jaśniejszy, ale ten idealnie mi pasuje :-)




Opakowanie mamy bardzo higieniczne, razem z folią, która przykrywa puder. Dołączoną mamy również gąbeczkę, ale ja używam swojego pędzla. Jest baaardzo wydajny. Jedyny minus to taki, że nabierając go na pędzel trochę się osypuje, lepiej uważać na ubrania :-)


Puder jest tani a dobry, można go dostać w Rossmanie za około 8zł. Jak najbardziej polecam, ja będę do niego na pewno wracała :-)



A jaki jest Wasz KWC? :)



27 komentarzy:

  1. Aaa kojarze ! Miałam i bardzo lubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za takimi pudrami, ale cena jest miła dla portfela :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialam go, ja uzywam aktualnie rimmela stay matte :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam go baaardzo dawno temu. Również był to mój pierwszy puder. Bardzo go lubiłam i myślę, że kiedyś jeszcze do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! Ja wróciłam i się cieszę :D

      Usuń
  5. Miałam i nie narzekalam. Chętnie wrócę kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. w moich kosmetykach chyba od 6 lat nie brakowało tego pudru! ideał pod każdym względem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam go kiedyś, ale jakoś bardzo mnie nie zachwycił - ja od lat używam antybakteryjnego pudru z manhattan :) obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten puder i nie mogę go skończyć. Ma u mnie jeden minus. Po nałożeniu czuję, że mam go na sobie. Jest "ciężki" dla skóry. Ale tak po za tym jest ok ;)

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Ojj :/ Ja wręcz przeciwnie, w ogóle go nie czuję i mam po nim taką miękką skórę :-)

      Usuń
  9. rowniez moj pierwszy puder bardzo fajny dobrze kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam go i a też miękką skórę

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale dobrze wiedzieć, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też zaczynałam malowanie się z firmą Synergen. W moim przypadku był to podkład, czy fluid. Idę o zakład, że totalnie źle dobrałam sobie wtedy odcień. :D Aktualnie korzystam z pudru Eveline Art Make-up i bardzo go sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten sam, ale niestety jak dla mnie za ciemny...Mam taką jasną cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego pudru, lecz może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja go nie lubię. Przypomina mi trochę Cream Puff pod względem wykończenia - takie płaskie i mocno pudrowe :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam, ale już kilka razy na niego zerkałam. W końcu cena jest śmieszna. :D Ale u mnie prasowane pudry schodzą jakoś powoli, choć wcale jakoś mocno na nich nie oszczędzam i jedno opakowanie wystarcza mi na wiele miesięcy. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam już kilka sztuk i nigdy mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger