Maybelline Lash Sensational - recenzja. Czy szum wokół tej maskary jest słuszny?

Perełeczki, z racji weekendu mam dziś dla Was kolejną recenzję :-) Mam na myśli kultową chyba maskarę od Maybelline Lash Sensational. Skusiłam się na nią podczas promocji. Czy jestem zadowolona? Jak się sprawdza na moich rzęsach i czy było warto? :-)



Planowałam kupić jakąś maskarę, więc promocja spadła mi z nieba, no i tak się złożyło, że akurat w tym czasie sławny był ten tusz, więc nie mogłam zrobić nic innego jak tylko wrzucić go do koszyka. Jej regularna cena to około 30 zł. Opakowanie przyciąga samym swoim wyglądem, który przypadł do gustu chyba każdej z nas. Metaliczne opakowanie, w nietypowym stylu naprawdę rzuca się w oczy :-)


Jeśli chodzi o szczoteczkę - wiedziałam, że nie będzie łatwo jej okiełznać :-D Jest silikonowa a z jednej strony ma krótsze włoski, z drugiej natomiast dłuższe.


Już przy pierwszym użyciu zakochałam się. Tusz tworzy piękny wachlarzyk rzęs już jedną warstwą! Kompletnie się nie osypuje ani nie odbija. Ogromnym plusem jest też to, że się nie rozmazuje! Mam bardzo wrażliwe oczy i za każdym razem, nawet przy mniejszym wietrzyku, bardzo mi łzawią. Zawsze jak szłam na autobus na uczelnię, już w połowie drogi wyglądałam jak panda... Przy tym tuszu nie mam takiego problemu! Fakt, łzawią mi oczy, ale nic się nie rozmazuje! 


Malutkim minusem, o którym już wiele z Was również pisało jest to, że trochę ciężko ją zmyć. Na jedno oko zużywam dwa płatki kosmetyczne. No, ale w sumie, za taką trwałość i za to jak pięknie wygląda, no, i nie rozmazuje się - musi być jakieś minimalne utrudnienie :-) Jednak ten minus automatycznie wskazuje na jej trwałość!


No i teraz porównanie, nie zwracajcie uwagi na brwi - jestem przed wizytą u kosmetyczki :-) Rzęsy bez maskary...


I po nałożeniu!



Ja jestem bardzo zadowolona i na pewno często będę do niej wracała :-)


A Wy znacie tę maskarę? Miałyście ją na swoich rzęskach?


Tusz możecie kupić m.in. w drogerii Wispol, gdzie od 01.06 do 30.06 będzie trwała promocja -40% na kosmetyki Maybelline!



39 komentarzy:

  1. bardzo fajnie działa z tego co widzę :) ja właśnie dziś kupiłam, chociaż nie zdążyłam jeszcze przetestować
    zapraszam do mnie
    http://xuncool.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie bardzo ładny efekt :) Muszę się na nią skusić przy jakiejś promocji! Zapraszam też do mnie
    http://alexwswieciekosmetykow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. No jest cudna ;D Też kupiłam na promocji i używam jak szalona! No i dokładnie tylko ten jeden malutki minus z tym zmywaniem! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale warto przecierpieć :) Chociaż czasami mam ochotę jej nie zmywać, jak jestem baaardzo zmęczona i jest późny wieczór, no ale nie wyobrażam sobie spać w makijażu :(

      Usuń
  4. nie wiem czy robisz tak samo, ale mega skutecznym sposobem jest nałożenie mleczka na wacik i przyłożeniu go do oka na około 10sekund bez ruszania i dopiero wtedy zacząć zmywać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, robię tak samo, ale z płynem micelarnym, nienawidzę mleczek :(( mimo wszystko w takiej "pierwszej fazie" zmywania robią się takie pajęcze nóżki i dopiero za drugim razem wszystko schodzi.

      Usuń
  5. Cacko, ja też go kocham i również ostatnio go wychwaliłam u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam narazie mieszane uczucia...strasznie mi skleja rzęsy - może jest za mokra, za świeża....
    ale werdyktu jeszcze nie wydaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj innej techniki nakładania? Ja też trochę się męczyłam, żeby to wyćwiczyć :) No i przed nałożeniem tuszu szczoteczkę "ocieram" o ścianki, wtedy mam idealną jego ilość :)

      Usuń
  7. No powiem Ci że efekt jest bardzo fajny ;) Wypróbuj sobie tusz z wibo z takimi różowymi napisami , cały czarny jest :D Ja jestem bardzo zadowolona :) tani i mega :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem Ci, że efekt super. Ale masz piękne, długie rzęsy w niej. Normalnie zasłony rzęs ;) Nie miałam jej jeszcze, póki co mam zapasy, więc może przy jakiejś okazji kiedyś się na nią skuszę. Czasem są na nie promocje atrakcyjne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Naprawdę warto się na nią skusić!

      Usuń
  9. nie znam jej, ale ostatnio bardzo dużo można o niej przeczytać :) +zapraszam na szybki konkurs do mnie, możesz wygrać tusz z podobną szczoteczką do tej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wygląda na Twoich rzesach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szczoteczka mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny efekt na rzęsach!

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten tusz i go uwielbiam :) mam krótkie rzęsy i sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście bardzo fajny efekt. Uwielbiam silikonowe szczoteczki do rzęs.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go jeszcze. Ostatnio jestem wierna 2000 kalorii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny efekt daje, chyba się skuszę ♡

    your-imaginatio-n.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam i uwielbiam. :D Tylko ciut nienawidzę przy demakijażu.. :d

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie ona jakoś nie kusi :) na razie kończę fajną maskarę z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytając tego posta miałam wrażenie jakbym sama go napisała.. Dokładnie te same odczucia, też na niego polowałam, też kupiłam na promocji, też mnie urzekł i też mi ciężko go zmyć ale mimo wszystko kocham go za ładne długie i gęste rzęsty :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kasia, na ciężkie do zmycia tusze wypróbuj koniecznie płyn dwufazowy z Bielendy z awokado, taki zielony - daje sobie radę nawet z Million Volume Lashes So Cuture, który jest cholernie trwały :D a tego muszę spróbować jak go dorwę gdzieś na promocji, tak o nim głośno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie o nim słyszałam, ale ja tak bardzo nie lubię płynów dwufazowych :(

      Usuń
  21. Skusiłam się na ten tusz, maluje nawet fajnie, jednak ze zmywaniem rzeczywiście jest ciężko... :(

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger