MakeUp Revolution - paletka 32 cieni, BEYOND FLAWLESS | SWATCHE |

Cześć robaczki :-) Co u Was? Przede mną jeszcze jeden egzamin, co prawda najważniejszy i najtrudniejszy, ale muszę dać radę, żeby potem móc odpoczywać sobie całe trzy miesiące :-) W poście z nowościami maja, pokazywałam Wam, że na urodziny dostałam paletkę Beyond Flawless od MakeUp Revolution i dziś chciałam przedstawić mam moje pierwsze wrażenie na temat cieni, i pokazać swatche wszystkich kolorów :-)



Cena paletki to 40zł. Jak widać - paletka zapakowana jest w piękne, ekskluzywne opakowanie, które bardzo się błyszczy. Z tyłu pudełeczka mamy zdjęcia odcieni, które znajdziemy w środku.



Same cienie znajdują się w paletce o wymiarach 17,5cm x 10cm. Paletka jest czarna, ze złotymi napisami, bardzo elegancka, jednak wystarczy mocniej przejechać po niej palcem i napisy od razu się ścierają. Mam ją dwa tygodnie, a sami widzicie na poniższym zdjęciu, że niektóre literki już są mniej widoczne. Paleta ma bardzo duże lusterko, co jest ogromnym plusem. Jest również solidnie wykonana, ba! Chyba aż za. Ogromne problemy sprawia otwieranie jej. Na samym początku połamałam sobie dwa paznokcie, a wszyscy w rodzinie mieli problem z jej otwarciem. Teraz już się trochę wyrobiła, ale wciąż jest z tym problem i paluszki bolą :-)


Jak już wspomniałam, jest to zestaw 32 cieni, mniej lub bardziej napigmentowanych. Z tego co zauważyłam, paletka zawiera cienie, które mają różne wykończenia - perłowe, satynowe i matowe. Kolory są od jasnych, przez róże, brązy i złoto, do szarości, i czerni. W środku mamy również folię, z nazwami cieni. Niby taki pikuś, ale mi się to bardzo podoba w paletkach :-)


Wszystkie kolory są jak najbardziej takie moje :-) Większość już użyłam, ale jeszcze zostało kilka perełek, do których nie dotarł mój pędzelek. Starałam się zrobić swatche, ale było ciężko, nie mogłam znaleźć dobrego światła. Miałam problem również ze zrobieniem swatchy z pierwszego rzędu, nie wiem czemu :-( Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Zdjęcia będą szły po kolei rzędami :-)

Rząd 1.


Od lewej: 
Flawless, Light Caramel, Papaya, Bare Pink, Sand Dune, Mineral, Expresso, Warm Grey

Rząd 2.


Od lewej:
Dove, Chestnut, Zorba, Pug, Brunette, Cookie Dough, Chocolate, Stone Grey

Rząd 3.


Od lewej:
Pierwszy cień mi się uciął, ale możecie zobaczyć go na palecie, nazywa się Sandstone, kolejny to Bronze, Autumn, Spice, Wholemeal, Sepia, Muddy, Nightfall

Rząd 4.


Od lewej:
Tawny, Ground Brown, Toasty, Immaculate, Teddy, Cocoa, Bistre, Blackest


Ja jestem bardzo zadowolona z tej paletki! Najczęściej używam tych jaśniejszych odcieni i złotych/brązowych. Mają bardzo dobrą pigmentację i długo się utrzymują, a z bazą potrafią wytrzymać nawet cały dzień. Możemy nimi wykonać zarówno dzienny, jak i wieczorowy makijaż. Myślę, że to nie będzie moja ostatnia paletka od MUR :-)


Znacie tę paletkę? Lubicie firmę MakeUp Revolution?



26 komentarzy:

  1. Uwielbiam brązy, ale aż tyle to ich nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, co kto woli :) Ja też uwielbiam brązy, a tutaj jest ich dużo i każdy różni się od drugiego, więc achhh:D

      Usuń
  2. mogłam od razu ją brać zamiast iconic 2 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zastanawiałam się na początku między którymś Iconic, ale doszłam do wniosku, że wolę tę - 2 razy droższa, ale 2 razy więcej cieni :)

      Usuń
  3. mam aprę kosemtykow tej fimy i są sobrej jakosci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile cieni, matko kochana! :D Paletka bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takiej paletce bym nie odmówiła, hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię paletki MUR, jednak takich kolorów mam pełno, więc tą sobie odpuszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne kolorki, super produkty ma ta marka ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama potrzebuję palety do dziennego makijażu, choć z drugiej strony każdy kolor do siebie podobny i wystarczyłaby paleta z pięcioma pochodnymi od tych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, podobne, to fakt, ale uwierz mi, że na żywo są jeszcze piękniejsze i mimo wszystko różnią się ogromnie:)

      Usuń
  9. Ja jestem bardzo ciekawa tych dużych palet !

    OdpowiedzUsuń
  10. Na oczach jak już to stosuje wyłącznie brązy to ta byłaby idealna! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna :), ja mam kilka paletek MUR, taką mam w innej wersji :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Makeup Revolution mam paletkę Iconic 3, ale ta Twoja jest super!!! Moje kolory!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam jeszcze zadnej paletki z makeup revolution, ale chyba sie skuszę w koncu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tak! Uwielbiam brązy zwłaszcza matowe i perłowe... Świetna paletka!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealna paletka do codziennego makijażu, na pewno korzystałabym ze wszystkich kolorów, żaden by się nie zmarnował :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest cudowna mogę Ci jej tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile piękności! Ja bym ich chyba nie wymalowała :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger