Najlepszy drogeryjny krem BB - Maybelline Dream Pure?

Co u Was? Ja odpoczywam, ponieważ mam wolne od uczelni, aż do poniedziałku. Dziś jeszcze mogę się trochę polenić, ale już jutro zabieram się za naukę... Ach, jeszcze kilka tygodni i wakacje! :-) Jakiś czas temu pisałam o 3 kosmetykach, do których będę wracała, jednym z nich był krem BB od Maybelline Dream Pure. Pisaliście mi, że jednym z Was się sprawdził, drugim nie, a niektóre z Was w ogóle go nie znają. W takim razie ja postaram się Wam go przedstawić ;-)


Na krem BB skusiłam się głównie dlatego, że cały czas leczę swoją buźkę i nie chciałam jej zapychać dzień w dzień podkładami. Zanim go kupiłam, trochę naczytałam się recenzji na wizażu, no i skusiłam się. Cena tego kremu to około 24zł/30ml. Opakowanie jest bardzo ładne, wygodne. Tubka nie przekręca się podczas otwierania, tak jak miałam w przypadku Miss Sporty Skin Matching. Jedyne co mi w nim nie pasuje to zapach, jest taki dziwny, dość chemiczny. Jeśli chodzi o kolor, to kolor light jest naprawdę jasny.


Krem BB ten przeznaczony jest dla skóry tłustej, z niedoskonałościami. Ja mam skórę suchą i u mnie również się sprawdza :-) Producent obiecuje, że krem ten spełnia 6 warunków, zobaczcie, jak jest moim zdaniem.

1. "Zamaskowane niedoskonałości" - Na pewno nie całkowicie, tylko delikatne przykrycie. Bardzo słabe. Ale mi to nie przeszkadza, chciałam coś lekkiego :-)
2. "Mniej widoczne pory" - Tak samo jak w przypadku niedoskonałości.
3. "Wyrównanie kolorytu" - Zdecydownie, w stu procentach.
4. "Dopasowanie do odcienia skóry" - U mnie tak jest, jednak uważam, że dwa odcienie do wyboru to zdecydowanie za mało.
5. "Zredukowane zaczerwienienia" - Fakt, zaczerwienienia są mniej widoczne.
6. "Nawilża i ujednolica" - Prawda! Dlatego też jest idealny nawet dla suchej skóry.


Dodatkowo, krem zawiera filtr SPF 15. Nie jest on bardzo mocny, ale lepszy ten, niż żaden. Zawiera w składzie kwas salicylowy, nie ma natomiast tłustych olejków, więc +. Bardzo szybko się wchłania i nie daje efektu maski, a krycie można stopniować. Dla mnie najważniejsze jest, że mnie nie zapchał! Dlatego też ostatnio jest moim ulubieńcem i nakładam go na twarz w słoneczne dni :-) 


Zobaczcie jak się prezentuje:
1-sze zdjęcie - bez kremu BB
2-ie zdjęcie - z kremem BB w sztucznym świetle
3-cie zdjęcie - z kremem BB w naturalnym świetle



Sami widzicie, że nie ma dużej różnicy, ale mimo to jest wyrównany koloryt a skóra wygląda na zdrowszą :-)


Na pewno będę do niego wracała! Kupiłam go jeszcze przed promocją -49% w Rossmannie, dlatego też żałuję, że nie skusiłam się na drugie opakowanie zapasowe podczas tej promocji :-(


A Wy znacie ten krem BB? Jaki jest Wasz najlepszy?



P.S. Na ustach mam pomadkę w kredce od Lovely :-) 

31 komentarzy:

  1. Może nie ma bardzo dużej różnicy ale jest ona zauważalna. :-) Fajny produkt, jak skończę swój obecny krem BB chętnie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię kremów BB, kiedy potrzebuję mocnego krycia używam podkładu, jednak w cieplejsze dni i kiedy moja cera wygląda dobrze wystarczy mi sam puder ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, można i tak ;) Ja jednak nie przy mojej cerze nie mogę sobie pozwolić na sam puder :(

      Usuń
  3. ja używam z garniera już któreś opakowanie, ale nie jestem do niego tak przywiązana by nie spróbować innych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie te z Garniera są niestety za ciemne :(

      Usuń
  4. sama chce sie przerzucic na bb na lato :) moze ten wezme pod uwage:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale widzę, że dla mnie byłby za ciemny. Ja lubię BB od Eveline (w niebieskiej tubce) - najlepszy jaki dotąd miałam spośród drogeryjnych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kremy BB znam głównie z recenzji, ponieważ sama nie używam tego typu produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na Tobie wygląda on naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bardzo lubie kremy BB maybeline mam obecnie ale inny

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam go, ale jakos mnie nie kusi żeby spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego kremu BB. I ogólnie nie lubię kremów BB. Albo jeszcze na żaden dobry nie trafiłam, albo po prostu są nie dla mnie. Miałam już kilka i żadnym nie byłam zachwycona. Chyba muszę zostać przy podkładach ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak! :) Ja uważam jednak, że lepiej na wiosnę i lato przerzucić się na coś lekkiego, no, ale przy mojej cerze muszę tego bardzo pilnować :)

      Usuń
  11. Ja do tej pory mała raptem dwa bb kremy i średnio byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też, dopóki nie trafiłam na ten :))

      Usuń
  12. mam go, ale u mnie szału nie zrobil :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę,że jest bardzo dobrym produktem;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi sie podoba to opakowanie, efekt tez super :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Hm, dla mnie chyba miałby zbyt lekkie krycie, ale kto wie, może właśnie na lato by mi się spodobał... Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, zafunduj swojej buźce coś lekkiego ;)

      Usuń
  16. Nie miałam z nim styczności ale jakoś i tak mnie nie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukam czegoś lekkiego dla buźki na lato i... chyba się przejdę do szafy Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  18. koniecznie muszę spróbować tego bb :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam go, całkiem ciekawy. U mnie dobrze sobie radził ze zmniejszaniem porów, ale zawsze nakładałam pod niego lekki krem nawilżający, bo potrafił wysuszać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też kupiłam ten krem BB podczas promocji w Rossmannie, ale nadal czeka na swoją kolej.
    U Ciebie prezentuje się rewelacyjnie.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger