NIEskuteczny krem do depilacji | Joanna Sensual

Cześć, cześć :-) Co u Was słychać? Jakiś czas temu, w poście z czerwcowym denkiem, pisałam Wam, że wykończyłam krem do depilacji z Joanny i obiecałam, że będzie o nim osobny post, tak wiec dziś do Was z nim przychodzę :-)


Cena tego produktu to około 10 zł. W opakowaniu mamy krem do depilacji o pojemności 100 g, szpatułkę i próbkę emulsji nawilżająco - łagodzącej, którą zużyłam na samym początku.


Co mówi nam o nim producent?

"Delikatny krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini. Nowa skuteczniejsza receptura - doskonały efekt. Dzięki nowej formule krem zapewnia jeszcze szybszą i skuteczniejszą depilację włosów z delikatnych partii ciała. Zawiera mleczko z awokado oraz ekstrakt z rumianku, które działają łagodząco i nawilżająco. Po zastosowaniu skóra pozostaje gładka i aksamitna w dotyku."


Czy produkt spełnił moje oczekiwania? NIE! Jest to totalny bubel. W ogóle się u mnie nie sprawdził. Jeśli chodzi o zapach, jest taki sam, odrażający jak w każdym kremie do depilacji - ok, to dało się przeżyć. Krem jednak nie usuwał żadnych włosków, w ogóle sobie z tym nie radził. Jedyne jego plusy to takie, że nie podrażniał i sprawdził się jako krem zmiękczający włoski, ale przecież nie taki był jego cel.


Wydaje mi się, że nawet za kwotę 10 zł znajdziemy o wiele lepszy produkt, który się u Nas sprawdzi. Na samą myśl o tym produkcie denerwuję się, że straciłam na niego swój czas. Próbowałam wszystkiego - trzymałam raz krócej, raz dłużej, raz używałam szpatułki w jedną stronę, raz w drugą... Kombinowałam na wszystkie strony i nic to nie dało. Radzę Wam unikać tego produktu :-)



Polecicie mi jakieś skuteczne kremy do depilacji?


23 komentarze:

  1. Lubię mniejszą wersję tych plastrów do depilacji, stosuję je do regulowania brwi i się sprawdzają. :) Nie używam kremów do depilacji, bo wolę tradycyjną golarkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie sprawdziły się te z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie kremy do depilacji nigdy się nie sprawdzają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dotychczas też żaden się nie sprawdził, używam na co dzień maszynki, ale chciałam spróbować przerzucić się na kremy, dlatego może ktoś poleci coś dobrego :)

      Usuń
  4. miałam go i też się u mnie nie sprawdził, ale myślałam że moje włosy są po prostu odporne na takie kremy.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, tutaj nie chodzi o Twoje włoski - to po prostu straszny bubel :D

      Usuń
  5. U mnie niestety kremy się nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam i tak samo jak u Ciebie w ogóle się nie sprawdził niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Z reguły nie ufam kremom do depilacji, sporadyczne egzemplarze się u mnie sprawdzają, jeśli w ogóle :) Ostatnimi czasy miałam veet, był w beglossy, więc zużywam, ale szału też nie robi - choć faktycznie, przyjemnie wygładza po depilacji :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam jakoś szczególnie za kremami do depilacji ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie świetnie usuwał owłosienie ale bardzo podrażniał skórę, pozostała maszynka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam. Wydaje się, że Joanna to już w miarę sprawdzona firma, a tu taki bubel.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, chociaż kilka tego typu kremów miałam. Nie wszystkie były takie lipne jak ten, ale nie zadowoliły mnie na tyle by przy nich zostać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go i coś tam usuwał, ale średnio ;/ Zdecydowanie wolę żel do golenia i maszynkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś kilka kremów do depilacji i żaden nie działał więc dałam sobie z nimi spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się nigdy takie kremy nie sprawdzają! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzadko używam kremów do depilacji,jednak z joanny świetne są plastry;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Póki co wszelkie kremy do depilacji się u mnie nie sprawdzają, zawsze muszę i tak dogolić te miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego nie używałam, ale miałam kiedyś krem do depilacji z Eveline. Wyskoczyło mi po nim miliard podskórnych grud, masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem zadowolona z kremu Veet.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger