Oozy Brush | Szczotka, która idealnie rozczesuje mokre i suche włosy? |

Cześć pyszczki :-) Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu, który dostałam do testowania od firmy Donegal. Mianowicie, jest to szczotka Oozy Brush. Chcecie dowiedzieć się o niej czegoś więcej?


Koszt szczotki to 13, 49 zł. Mało, prawda? Co więc może nam zaoferować szczotka za taką kwotę?


"Szczotka do włosów Oozy Brush zapobiega szarpaniu i wyrywaniu włosów. Elastyczne igły bez problemu rozplątują mokre i suche włosy. Regularnie używana zapobiega rozdwajaniu końcówek. Dzięki ultra delikatnym włóknom zastosowanym w szczotce oraz podwójnie zatapianymi zakończeniami igieł, gwarantuje maksymalną ochronę wrażliwej skóry głowy oraz zapobiega nadmiernej utracie włosów."


Czy to wszystko prawda? Jak sprawdza się ona u mnie?

Po pierwsze, jeśli chodzi o sam jej wygląd. Szczotka jest bardzo prosta, ale nie wygląda tandetnie. Nie jest plastikowa. Dotykając białą powierzchnię, ma się wrażenie, że jest ona bardzo miękka. Nie mam pojęcia z jakiego tworzywa jest zrobiona, ale jest to niesamowicie miłe uczucie. Igiełki są bardzo elastyczne, szybko wracają do właściwej pozycji i nie odginają się. Bardzo szybko się ją myje.



Jestem mile zaskoczona tą szczotką. Myślałam, że odkąd mam TT, to nie będę używała żadnej innej. I chyba się myliłam. Idealnie rozczesuje ona włosy, nie wyrywa ich, delikatnie przy tym masując, co bardzo odpręża. Wydaje mi się jednak, że nie ma ona wpływu na wypadanie włosów. Nie wiem również jaki ma wpływ na rozdwajanie się końcówek, ponieważ testuję ją za krótko, a na takie efekty na pewno trzeba poczekać.


Poniżej możecie zobaczyć gif, na którym widać na pierwszym zdjęciu moje włosy wilgotne, nierozczesane, na drugim w trakcie czesania, a na końcu są pięknie wyczesane


Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem i jest to moja szczera opinia w 100%. Polecam Wam przyjrzeć się tej szczotce, jeśli ja gdzieś spotkacie. Po dotknięciu białej części na pewno się zakochacie :-)



Znacie szczotkę Oozy Brush? Co o niej myślicie po tym poście?




FAKT, ŻE PRODUKT DOSTAŁAM ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ!

>>> STRONA SKLEPU <<<

13 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy o niej nie słyszałam , prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nowość w ofercie firmy Donegal :)

      Usuń
  2. Do czasu kiedy nie użyłam Tangle Teezer nie spodziewałam się, że wybór szczotki do włosów jest tak ważny. Ta wydaje się bardzo fajna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam jakiś produkt tej firmy i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy takiej szczotki :) obecnie używam podróbkę TT :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa, ja nadal jestem wierna TT :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, dozgonnie! :D Ale w ramach testów ostatnio ciągle używałam tej i naprawdę było to bardzo przyjemne.

      Usuń
  6. Ja również kocham TT ponieważ dzięki niej mogę pozwolić sobie na dłuższe włosy, a czesanie stało się przyjemnością a nie katorgą :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam już TT i Wetbrush, ta wygląda porządnie, ale niepotrzebna mi na razie kolejna szczotka :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Tania, ale mam już swoją ulubioną drewnianą, jak się zużyje to wypróbuję tą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś szczotkę od nich no i była w sumie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja na mokro muszę mieć szczotkę z miękkim włosiem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja czesze tylko na sucho bo na mokro mam wielki koltun :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger