Kolejna przesyłka od drogerii Wispol | Pielęgnacja włosów!

Cześć robaczki :-) Dzisiaj tylko na szybko przychodzę do Was, żeby pokazać kilka produktów, które dostałam od drogerii Wispol, po wykorzystaniu ponownie bonu na 25 zł. Nie wiedziałam do końca na co się zdecydować, w końcu wybrałam, że tym razem przeznaczę ten bon na produkty do włosów :-) 



Drogeria Wispol ma bardzo duży asortyment, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie i to na każdą kieszeń. Wydaje mi się, że jak za 25 zł, to zrobiłam fajne zakupy! :-)


1. Maska do włosów Kallos, bananowa. /9,99zł/


"Bananowa maska z zawartością aktywnych składników - A, B1, B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banana - błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia, nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom."

Póki co miałam Kallosa Keratynowego i był okej, ale nie zachwycił mnie. Zobaczymy, jak spisze się u mnie ta wersja. Pachnie przepięknie! Jak takie żelki banany do jedzenia :-) 

2. Odżywka do włosów Ziaja, Intensywna Pielęgnacja Włosów. /4,50zł/



"Aktywny preparat bez spłukiwania o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Skutecznie przyspiesza regenerację włosów, wzmacnia ich delikatną i osłabioną strukturę, zwiększa odporność włosów na uszkodzenia, nawilża oraz zapobiega elektryzowaniu."

Nigdy nie miałam żadnej odżywki Ziaji, a jest o nich dosyć głośno. Mam już swoją ulubioną z Isany, ale lubię próbować czegoś nowego. Pachnie przepięknie winogronem! Zobaczymy, jak się sprawdzi.

3. Jedwab do włosów CHI, Silk Infusion. /3,90zł/


"CHI Silk Infusion to regenerująca odżywka bez spłukiwania. Bogata w ceramidy, jedwab, witaminy, zioła i wyciągi roślin, działa odżywczo na włosy, jest wzbogacona o proteiny sojowe i pszenicy. Nadaje włosom wspaniały blask i niewiarygodną miękkość, nie obciąża, ułatwia układanie. Chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, skutkami chemii fryzjerskiej i zanieczyszczeniami środowiska, odżywia włosy i nadaje zdrowy wygląd."

Zawsze używałam jedwab z Biosilka. Porównam go z tym. Dużo dziewczyn jest z niego zadowolonych.

PRÓBKI

4. Mleczko nawilżające, Le Petit Marseiliais.


"Dzięki lekkiej konsystencji mleczko nawilżające Le Petit Marseillais w jednej chwili wnika w głąb skóry, spełniając jej potrzeby i zapewniając komfort. Skóra relaksuje się, jest miękka, nawilżona i pachnąca. Skład: masło shea, olej arganowy, olej ze słodkich migdałów."


Nigdy nie miałam żadnego produktu tej firmy. Bardzo lubię próbki, mogłyście to zresztą zobaczyć  w tym poście. Na pewno kiedyś wezmę te mleczko ze sobą podczas wyjazdu.

5.  Ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy, Bielenda, Kolagenowe odmłodzenie.


"Krem jest bezpieczny dla skóry wrażliwej. 0% parabenów 0% sztucznych barwników 0% oleju parafinowego 0% PEG. Zmarszczki wyraźnie wygładzone i zredukowane, skóra widocznie jędrniejsza i bardziej elastyczna, wyjątkowa poprawa nawilżenia i odżywienia, odczuwalna poprawa sprężystości i napięcia skóry, redukcja wydzielania serum, złagodzenie podrażnień i zmian trądzikowych i mniejsza wrażliwość skóry na czynniki zewnętrzne."


Próbeczki już poleciały do mojej mamy :-)


I to wszystko. Wszystkie te kosmetyki to dla mnie nowość, dlatego tym bardziej cieszy mnie ta paczuszka. Zabieram się za testowanie i na pewno dam Wam znać o którymś z produktów, jeśli jesteście ciekawe.



A Wy miałyście któryś z wymienionych kosmetyków?




P.S. Kochani, założyłam swoją stronę na Facebooku, mam nadzieję, że mnie miło przywitacie :-) 

26 komentarzy:

  1. Kallosa Ci zazdroszczę, muszę w końcu sobie go kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja siostra używa regularnie tego jedwabiu i uważa, że jest lepszy niż z Biosilka - jestem ciekawa jaką Ty będziesz miała opinię. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zakupy :) Ta maska mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta maska bananowa jest boska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej nie mogę się doczekać, aż wypróbuję :)

      Usuń
  5. bananowy kalos - swietnie pachnie uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie prze-prze-prze-prze-prze... przepięknie :D

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego z w/w kosmetyków. Bananowa maska na pewno pieknie pachnie, aż sama jestem ciekawa tego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bananowego kalosa muszę sama wypróbować, bo czekoladowy szału nie robi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie jestem po pierwszym użyciu. Włoski są miękkie, pachnące i cudne! :D

      Usuń
  8. Też mam bon i jeszcze nie wiem na co go wykorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No niezłe te zakupy jak a taką kwote :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kallos banan jest na mojej liście ,,must have"! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam bananowego kallosa- cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie maski z Kallosa nie robią nic z włosami :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten bananowy kallos cudnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu wypróbować jakąś maskę z Kallosa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. MIałam tego Kallosa i był super, teraz mam czekoladkę i stosuję przed myciem i po, szczerze? włosy w końcu sie nie puszą jak u pudla i trochę odżyły, i po myciu maja mega blask ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger