| Ziaja Blubel, ale czy BUBEL? |

Hej :-) Ostatnio mam małe braki w blogowaniu, ale jestem u swojego chłopaka i nie mam na to zwyczajnie czasu, ani aparatu przy sobie, więc w dzisiejszym poście będą zdjęcia robione moim telefonem. Przychodzę do Was z recenzją balsamu Ziaja Blubel - owocowe nawilżenie. Balsam ten kupiłam w drogerii Wispol. Szczerze mówiąc, nigdzie indziej go nie widziałam. Zapraszam!


Cena tego pachnidełka to 10,90 za 400 ml. No właśnie, pachnidełka, bo... pachnie przepięknie! Słodko, bardzo owocowo - to coś, co lubię.



Co mówi nam o nim producent?



Czy się z nim polubiłam? Oj tak i to bardzo! Sam zapach, który utrzymuje się długo, sprawia, że aplikacja jest niesamowicie przyjemna. Balsam ma lekką konsystencję, ale szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Nie zauważyłam, żeby uelastyczniał skórę, ale na pewno ją wygładza i zmiękcza. Jest ona przyjemna w dotyku i gładziutka :-) Krostki po depilacji znikają po jego użyciu natychmiastowo. 


Jest on zdecydowanie moim ulubieńcem. Używam go dwa razy dziennie, czasem częściej. Podejrzewam, że gdy tylko się skończy, wrócę do niego po raz kolejny! 


Jak już pisałam na początku, nigdy wcześniej nie spotkałam się z nim w żadnej drogerii, dlatego bardzo się cieszę, że można dostać go w Wispol i to za taką przyzwoitą cenę. Zapraszam Was do zapoznania się z ofertą sklepu i do polubienia ich fanpage`u: TUTAJ.



A Wy znacie ten balsam?





21 komentarzy:

  1. Ziaja ma w swojej ofercie wiele podobnych z wyglądu balsamów. Ja mam w takiej samej butelce Mleczko do ciała - kozie mleko i też sobie chwalę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam czekoladowe, ale zapach średnio przypadł mi do gustu. Może te mleczko lepiej się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy go jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja widziałam go jakiś czas temu w gazetce tesco :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam go, ale skoro się u ciebie sprawdził, to może go wrzucę do koszyka jak będę w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze czytam bubel:D chyba nie ma u mnie tych drogerii, ale gdzieś widziałam ten produkt

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Ziaje i te serie, ale i tak dla mnie bedzie to bubel ;) Teraz mam oliwke i 2 inne balsamy, ale siegne kiedys po ten wlasnie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam go, ale bardzo chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie owocowe zapachy, więc może po niego sięgnę. Fajnie, że cena nie odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam ten produkt :) kupilam go w internetowej aptece gemini i rowniez bylam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już jak przeczytałam nazwę skojarzyło mi się z ładnym zapachem, Ty mnie w tym utwierdziłaś. Balsam musi ładnie pachnieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście zapach jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Balsamów nie znam, ale mydła z tej serii są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spotkałam go nigdzie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam go w kilku aptekach i w sklepie Ziaji :) Może się na niego skuszę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz słyszę o drogerii Wispol.
    Bardzo lubię kosmetyki Ziaja.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę się za nim rozejrzeć w sklepie Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam, w ogóle słabo u mnie z wiedzą o balsamach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie balsami Ziaji, te z pompką akurat mam na wykończeniu z avocado, a ten chyba widziałam we Wafelku, bo też tam mój kupiłam. Ciężko jest dostać niektóre Ziajkowe produkty ;(

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger