Naturalnie... krem do twarzy Be Organic

Hej kochani :) Dzisiaj mam dla Was recenzję kremu, chyba pierwszego u mnie na blogu. Mianowicie, jest to krem od Be Organic. Ciekawe jak u mnie wypadł?


Kremu nie kupiłam, lecz wygrałam kilka miesięcy temu. Od tego czasu codziennie rano nakładałam go na twarz. Jego cena to 46 zł za 50 ml.



Co mówi o nim producent?

"Krem do wszystkich rodzajów cery. Dzięki wyjątkowym właściwościom masła kakaowego, opatentowanego wyciągu z Myrithamnus flabelliofolia oraz udowodnionej skuteczności kwasu hialuronowego krem ten zapewnia optymalny poziom nawilżenia, aktywnie regeneruje i chroni przed działaniem wolnych rodników nadając promienny, i młody wygląd."


Już nie raz pisałam Wam, że ciężko jest mi ocenić działanie kremu, jednak w tym przypadku jestem pewna swojego zdania, więc postanowiłam się nim podzielić. Dla tych, którzy nie wiedzą, mam cerę bardzo mieszaną, z ogromną skłonnością do niedoskonałości, miejscami suchą i tłustą, ale również z atopowym zapaleniem skóry na nosie, i jego płatkach. Tak, mieszanka wybuchowa! Pewnie domyślacie się już, jak ciężko jest mi znaleźć odpowiedni krem do twarzy. Ale do rzeczy...

Jeśli chodzi o opakowanie produktów Be Organic, jak dla mnie są one genialne w swojej prostocie.  Dodatkowo, do każdego produktu dostajemy nasiona, które można posadzić. Ja miałam nasiona kolendry. Małe, poręczne, a przy tym idealnie dobrana kolorystyka. 


Krem pachnie przepięknie! Mi kojarzy się to z drogimi perfumami, naprawdę, relaksuję się używając go, jednak zapach nie jest wyczuwalny na twarzy. Konsystencja jest dość lejąca, ale treściwa, krem niesamowicie szybko się wchłania. U mnie dobrze sprawdza się także pod makijaż, podkład czy krem BB jeszcze nigdy mi się pod nim nie rolował :-)


Myślałam jednak, że skoro krem jest w 97% naturalny, to będzie idealnie nadawał się również do miejsc z AZS, ponieważ odkąd tylko pamiętam, do twarzy używam dwóch kremów - osobny do okolic nosa. Jednak myliłam się. Skóra, gdzie posiadam atopowe zapalenie skóry, w dodatku nie w czasie nasilenia, swędziała, była zarumieniona i odczuwałam pieczenie. Okej, kremu przestałam używać w te miejsca, ale dalej stosowałam go na całą twarz.


Krem jest bardzo przyjemny w użyciu, jednak u mnie nie ma żadnych efektów WOW. Nawilżenie jest średnie, suche skórki tak jak miałam, tak mam. Ogromnym plusem jest fakt, że mnie on nie zapycha i nie pojawiają mi się przez niego żadne nowe niespodzianki na twarzy. Nie zauważyłam żadnego ujednolicenia się kolorytu skóry. Nie ma on również żadnego wpływu na świecenie się w ciągu dnia, nie matowi. 


Jednym słowem... dużo mu do bubla nie brakuje. Wykończę go na pewno, ale nie wrócę do niego, tym bardziej za cenę 50zł. Moim zdaniem można za tę kwotę znaleźć coś o wiele lepszego, a jak komuś zależy na naturalnym składzie, to na pewno inna firma zaoferuje coś w podobnej cenie :-) No, ale ma u mnie ogromnego plusa za zapach, naprawdę! Powala na kolana :-D



A Wy znacie ten krem?

-> Recenzja serum pod oczy Be Organic




29 komentarzy:

  1. Nigdy o nim nie slyszalam, ale recenzja okazala sie bardzo pomocna

    Wpadnij do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda ale recenzja pokazuje, że wyszło trochę średnio. Szkoda. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze. A byłam pełna nadziei ze to cis genialnego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej się nie skuszę, bo wychodzi na to, że jest bardzo przeciętny..

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie jesteś zadowolona, ale ja bym i tak go wypróbowała, u mnie dobrze się spisują kremy o naturalnym składzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie, możesz wypróbować :)

      Usuń
  6. Myślałam, że będzie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz słyszę. wypróbowałabym, ale myje twarz tylko płynem miceralnym, bo jak wodą spłukam twraz to odrazu uczulenia dostaje :(
    Buziaki
    nowy adres bloga: www.pannadziobakowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że sprawdzi się lepiej przy takiej cenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też mam wyrzuty AZS na twarzy i zastanawiam się czy podziałałby u mnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak za tę cenę, to jest to po prostu jakieś nieporozumienie, szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie sprawdził się. Widzę, ze krem ma fajny skład 97% naturalny.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Masło kakaowe mmm ;) Za taką cenę chyba nie sięgnęłabym po niego, choć zapowiada się nienajgorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Daruję sobie ten krem, ale inne produkty mnie ciekawia;) naturalne jednak nie zawsze jest rewelacyjne i zawsze to powtarzam

    OdpowiedzUsuń
  14. cóż fajnie wyglada,ale jak nie dziala to lipa.

    OdpowiedzUsuń
  15. uuu szkoda:( ja miałam peeling i maśło do ciało i polubiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling też chciałabym wypróbować :)

      Usuń
  16. dla jednych działa, dla innych nie, może wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że u każdego sprawdza się inaczej :)

      Usuń
  17. Nie znam firmy. Pierwszy raz o jakimś od nich produkcie czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma weszła na rynek kilka miesięcy temu :) W takim razie cieszę się, że pierwszy raz o nich czytasz u mnie. Mam nadzieję, że się jednak nie zrazisz!

      Usuń
  18. Zaciekawiłaś mnie, ale sprawdziłabym skład, gdybym po niego sięgała. też mam takie problemy ze skórą i naturalne kosmetyki mi ich nie pogarszają, więc musiałabym wiedzieć, co on zawiera.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger