WRZEŚNIOWE DENKO | produkty, które wykończyłam do cna

Hej, hej, hej :-) Dzisiaj szybko i konkretnie - małe, naprawdę drobne denko września. Zdjęcia znowu z mojego Sony, więc wybaczcie - mój aparat już niedługo trafi w moje łapki z powrotem :-)


W tym denku pojawi się nawet kilka rzeczy z kolorówki, a to się często u mnie nie zdarza :-) Wykańczam już powoli kolejne produkty, dlatego musiałam opróżnić swoją siateczkę.



Jeśli chodzi o produkty, które miałam w łazience, to zużyłam maskę do włosów, żel pod prysznic, etc.



-> Żel pod prysznic Oceania - bardzo lubię te żele i praktycznie zawsze są u mnie przy wannie.
-> Maska do włosów Kallos, keratynowa - mój pierwszy Kallos! Zdenkowałam, szybko mi to nawet poszło. Ładny zapach, ale działanie... takie sobie. To znaczy, był fajny, wygładzał włosy, nawilżał.. i to tyle chyba. Nie zachwycił mnie na tyle, żeby do niego wrócić, ale cieszę się, że był tym pierwszym :-D Pod koniec używałam go zamiast żelu do depilacji i powiem Wam, że efekt na skórze super! Teraz używam bananowego.
-> Sól do kąpieli Wieliczka, pomarańczowa - była jedną z nagród, szybciutko ją zużyłam, starczyła na 5/6 kąpieli. Zapach był mocno pomarańczowy, na skórze nie pozostawał długo, ale robiła się piana, więc było fajnie.



-> Peeling enzymatyczny Perfecta - mój pierwszy peeling enzymatyczny i na pewno do niego wrócę. Fajnie oczyszczał, przy regularnym stosowaniu likwidował jakieś tam suche skórki. Był baaardzo delikatny, bo stosowałam go nawet na okolice nosa z atopowym zapaleniem skóry i nie podrażniał.
-> Żel aloesowy Gorvita recenzja
-> Żel do twarzy Effaclar La Roche Posay - recenzja.


-> Antyperspirant Garnier Mineral 72h - bardzo go lubię, super chroni, nie robi plam.
-> Saszetka szamponu leczniczego Nizoral - musiałam ją kupić, ponieważ zainwestowałam w NATURALNY szampon, który teoretycznie powinien leczyć moją skórę głowy, a dostałam od niego wysypki przy linii włosów w postaci czerwonych płatów na skórze.


Z kolorówki zużyłam cztery produkty. Czy tylko ja tak mam, że bardziej jest mi żal produktów do makijażu, niż pielęgnacyjnych? :-)


-> Odżywka do paznokci La Luxe Paris 6 w 1 - pisałam już kiedyś, że ta odżywka w wersji 9 w 1 jest dla mnie hitem, jednak ta okazała się słabsza.

-> Pomadka ochronna Quizrecenzja


-> Podkład Miss Sporty So Fine Skin Matching - nie zużyłam go w ogóle, wyrzucam pełne opakowanie. Recenzja.


-> Tusz do rzęs Rimmel Wonder'full - recenzja.


No i ostatnie produkty, czyli maseczki, i próbki. Mało tego w tym miesiącu, ale to dlatego, że połowę września spędziłam na nauce :-)


-> Płatki kosmetyczne Carea - najlepsze i najtańsze.

-> Maseczka hydrożelowa Bielenda, Efekt Mezoterapii - już kiedyś pokazywałam w denku, jest bardzo fajna, super koi skórę i nawilża.

-> Maseczka oczyszczająco-ściągająca Liście Zielonej Oliwki Ziaja - skusiłam się na nią, bo była bardzo chwalona prawie wszędzie. Pięknie pachniała, starczyła na dwa razy, pozostawiła cerę matową i taką ściągnięta, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Ma jednak jeden minus. Trzeba kontrolować czas, ponieważ jeśli przytrzymamy ją trochę dłużej po zmyciu mamy czerwoną twarz.


-> Maseczka wygładzająca Perfecta - baaardzo przyjemna maseczka :-) Wydajna jak na taką saszetkę, pięknie nawilżyła twarz i miałam wrażenie, że lekko rozjaśniła.

-> Aktywny krem eliminujący niedoskonałości Iwostin Purritin - szukałam czegoś na dzień i zużyłam kilka próbek tego cudaka, ale mi nie przypadł do gustu. Szybko mnie wysypało po jego użyciu, więc odstawiłam i nie chcę wracać.



To wszystko, moi drodzy. Szału nie ma, ale ja czuję się rozgrzeszona! Trzymajcie za mnie kciuki, żebym dobrze zniosła powrót na uczelnię, bo myślami dalej jestem na wakacjach :-)



A jak Wasze denko?




>>> FACEBOOK <<< 

30 komentarzy:

  1. Ja wole pielęgnacyjne kosmetyki, ale faktycznie bardziej jest mi żal jak kończy się kolorówka, nie wiem dlaczego. ;)
    Fajne feenko, zel gorvita znam i lecę czytać Twoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją pierwszą maską z Kallos też była wersja Keratin :D

    OdpowiedzUsuń
  3. akurat w moim wrześniowym denku również znajdzie się tusz Rimmel i maseczki perfecty i ziai :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam recenzję kremu z Miss sporty ale jakoś ominęłam żelu z La Roch-Posay - idę poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja LRP to mój pierwszy post! :) Miłego czytanka!

      Usuń
  5. Stosowałam kilka saszetek tego peelingu z Perfecty i choć na razie postanowiłam wypróbować inny, zamierzam kupić wersję pełnowymiarową tego produktu. Ta maseczka z Ziaji była całkiem dobra, ale wolę tę z szarą glinką, oczyszczającą. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubiłam żel z Effaclar kiedy moja buzia "szalała". Teraz przerzuciłam się na coś delikatniejszego ale mimo wszystko raz na jakiś czas lubię do niego powrócić):

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie Nizoral świetnie się sprawdza jeśli jakiś kosmetyk wywoła łupież :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kochana takiego wielkiego Kallosa to bym ze 3 lata denkowała serio:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, a wykończyłam w 3/4 miesiące:D

      Usuń
  9. moje denko jak zwykle maleńkie, za to nowości sporo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę moją ukochaną keratynową maskę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Antyperspiranty garnier dobrze się u mnie sprawdzały, maska ziaja była całkiem fajna, a kremu Iwostin aktualnie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest i mój ukochany Kallos! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy, przenigdy nie kupię Nizoralu, miał zapobiec a przyczynił się do większej szkody. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne denko :-) też lubię te żele z biedronki;-) z kallosow mam teraz maskę bananowa i czekoladowa :-)

    http://k24-7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Porządne denko:D Zużywanie kolorówki to z jednej strony trochę smutek, a z drugiej ekscytacja, że można w końcu coś nowego wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezłe denko :)
    Też mam próbki tego kremu z Iwostin, ale teraz boję się ich użyć, skoro Ciebie po nich wysypało...

    OdpowiedzUsuń
  18. Płatki z Biedronki wyrastają na hit blogosfery ;) A tą oczyszczającą maseczkę z Ziaji bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger