| 2x5 BALSAM DO PAZNOKCI |

Hej! Poniedziałek, poniedziałek... Najgorszy dzień tygodnia :) Szybko skrobię dla Was ten post i zmykam na uczelnię o 16:00. No właśnie, dzisiejszy post. O czym będzie? O dość ciekawym produkcie, przynajmniej dla mnie - o balsamie do paznokci i skórek. Wcześniej nie spotkałam się z takim produktem, można go nazwać odżywką w kremie :) Ciekawe jak się sprawdził?


Cena tego maluszka to ok. 7zł/4,5g. Znajduje się on w małym, poręcznym słoiczku. Zapach jest taki trochę, hm, ziołowo-kosmetyczny. Na paznokciach utrzymuje się kilka godzin po aplikacji. Balsam ma kolorek żółty, a jego konsystencja jest jak gęste masełko - żeby go nabrać, trzeba troszkę tym paluszkiem pomiziać w słoiczku.



Opis producenta:

"Regeneruje i wzmacnia łamliwe, giętkie, rozdwajające się, matowe paznokcie. Balsam wcierać w płytki paznokci, szczególnie u nasady i otaczający je naskórek."


Powiem szczerze, że taka forma dbania o paznokcie trochę mnie odstraszała. To znaczy, czasami zapominałam, żeby go użyć, ale starałam się robić to systematycznie. Często nakładałam dużą ilość balsamu na skórki i paznokcie, i zostawiałam na jakieś 30 minut, później wsmarowywałam, a resztę zmywałam.


Produkt jest uciążliwy w stosowaniu, jeśli pracujecie na przykład przy komputerze lub po prostu spędzacie przy nim dużo czasu. Myślę, że nie jest on przeznaczony dla osób niecierpliwych :-)


Zauważyłam, że zmiękcza skórki i sprawia, że stapiają się one z płytką paznokcia. Jeśli jednak chodzi o same paznokcie, to sama nie wiem, co o tym myśleć. Fakt, przez cały miesiąc używania tego balsamu, paznokcie się nie łamały, stały się twardsze i mniej giętkie, nie wyginają się. Ogromnym plusem jest również cena oraz naturalny skład.


Na pewno będę wciąż używała tego produktu, być może na większe efektu trzeba poczekać kilka miesięcy :-) Jeśli coś się zmieni, na pewno dam Wam znać!


A Wy znacie ten produkt? Jak dbacie o swoje paznokcie i skórki?




FAKT, ŻE PRODUKT DOSTAŁAM ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ.


27 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam ten produkt u Ciebie :)
    Ciekawie się prezentuje :)
    Zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie widziałam takiego balsamu do paznokci. :D Śmieszny trochę ale i ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiedziałam, że istnieją takie produkty w formie balsamu do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o nim wiele dobrego ale sama nie miałam okazji testować;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, w skórki wcieram najzwyklejszą wazelinę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że mi o tym specyfiku przypomniałaś, bardzo chcę go przetestować. Potrzebuję szybkiej regeneracji paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie sobie pomyślałam, ale jak ja wytrzymałabym mając nałożony balsam i nie gmerając paluchami po klawiaturze, telefonie czy czymkolwiek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko z blogów, wiele osób sobie chwali te produkty.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że jestem mega niecierpliwa i może być ciężko ... Ale chyba skuszę się i wypróbuje :D

    http://testing-winning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi fajnie, ale ja cały czas muszę mieć coś w dłoniach, pisać, telefon itp. więc u mnie nie sprawdziłoby się to ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jak na razie w tym celu używam bezzapachowej pomadki do ust, sprawdza się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Produkt znam aczkolwiek nigdy sama nie używałam a wygląda ciekawie;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam z tej marki tylko tisane

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam na blogach ten produkt, ale odrzuca mnie aplikacja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet o nim nie słyszałam,ale rzeczywiście,aplikacja może być wkurzająca;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja swoje paznokcie trochę po macoszemu traktuję i co najwyżej mam czas pomalować, więc takie codzienne smarowanie u mnie odpada. Wolę odżywki w formie lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cena rewelka, kurcze tylko ja z tych niecierpliwych cały czas mam prace przy komputerze;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Super sprawa, chociaż nie wiem czy konieczny jest dla mnie osobny produkt do skórek, bo wsmarowuję w nie masło shea :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie bardzo fajnie sprawdza się Regenerum :) Polecam!
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo przypomina mi pastę do japońskiego manicure :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy go nie miałam i jestem dosyć niecierpliwa, zwykle nie chce mi się czekać aż coś się wchłonie no i nie potrafię nic nie robić przez 30 minut czy dłuższy czas więc to chyba nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam zwykłego tisane do skórek i sprawdzał się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem strasznie nieregularna jeśli chodzi o stosowanie produktów do skórek... :(

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger