SPA dla stóp z Eveline

Cześć :) Ostatnio mam tyle na głowie, że mało mnie na blogu. Zdaję sobie z tego sprawę, ale to, że mnie tu nie ma tak często jak jakiś czas temu wcale nie znaczy, że nie testuję żadnych nowości. Mam dla Was kilka hitów, ale to już niedługo! Dziś przychodzę z pierwszą recenzją produktu Eveline i jest to kawowy zabieg dla stóp. 


Cena to 3,99zł za podwójny zabieg. Trzeba jednak pamiętać, że jest on jednorazowy. W skład wchodzi intensywnie zmiękczający peeling oraz maska do stóp.



KROK 1: Peeling

"Innowacyjna formuła, oparta na złuszczających właściwościach rozdrobnionych ziaren kawy, skutecznie usuwa martwy i twardy naskórek oraz intensywnie wygładza stopy. Dzięki zawartości oczaru wirginijskiego i wyciągu z jedwabiu wspomaga odnowę i likwiduje zgrubienia skóry, jak również znakomicie odświeża i regeneruje. Regularnie stosowany zapobiega powstawaniu zrogowaceń."

KROK 2: Maska

"Dzięki wysokiej 15-procentowej zawartości urea maska zdecydowanie zmiękcza, widocznie regeneruje oraz likwiduje szorstkość skóry. Formuła wzbogacona wyciągiem z rumianku i naturalną betainą długotrwale zapobiega pękaniu naskórka, redukuje zrogowacenia i tworzy na skórze wielofunkcyjną warstwę ochronną."


Jeśli chodzi o zapach, zarówno peeling jak i maseczka ładnie pachną kawą. Niezbyt nachalnie, bardzo naturalnie. Przejdźmy do działania..

PEELING: Jest drobnoziarnisty i trochę za suchy. Podczas rozprowadzania go na stopach ma się wrażenie, że wsmarowujemy w nie sam piasek :P Fajnie wygładza i usuwa martwy naskórek, jednak z większymi zrogowaceniami czy suchymi piętami sobie nie radzi. Ja takie mam, ze względu na to, że naprawdę dużo chodzę i mało który produkt mi pomaga. Jest naprawdę wydajny i spokojnie starczy na to, żeby wypeelingować całe stópki.

MASKA: Ma bardzo fajną konsystencję, taką jak lekkie masełko. Jest jej naprawdę sporo. Producent poleca poczekać, aż maska się wchłonie a resztę wmasować w stopy. Ogromnym minusem jest to, że wchłania się ona niesamowicie długo... Można stosować ją na noc, wtedy takiego problemu nie będzie, jednak ja robiłam ten zabieg któregoś wieczoru i po 30 minutach resztki maski wsmarowałam w stopy, a i tak nie do końca się wchłonęła. Musiałam chodzić na palcach :) Maska nie działa jakoś rewelacyjnie. Fakt faktem nawilża stopy, ale jest to chwilowe. Po kilku godzinach ponownie czułam ich szorstkość.


Podsumowując, cieszę się, że mogłam wypróbować taki zabieg, jednak nie wrócę do niego. Moje stopy są za bardzo wymagające, jeśli chodzi o takie specyfiki. Jeśli macie gładkie i miękkie stopy, i od czasu do czasu chcecie zafundować sobie takie domowe SPA, to jak najbardziej polecam. Działanie tych dwóch produktów nie zachwyciło mnie swoim działaniem. Zdecydowanie lepiej sprawdza się mi peeling do ciała używany również na stopach oraz specjalny krem do stóp.


Znacie ten duet? Jakich produktów używacie do pielęgnacji stóp?



FAKT, ŻE PRODUKT DOSTAŁAM ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ.




13 komentarzy:

  1. Na szczęście mam bezproblemowe stópki :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko serwuje takie spa stopom ale mnie skusiłaś. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ja przeróżnych używam, ale obecnie SHEFoot, bo wydaje mi się, że ma najlepsze działanie, i takie dość szybkie i progresywne

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam na jego temat dużo recenzji, ale zazwyczaj były one pozytywne. Ja z chęcią go kupię i wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś takie saszetki, ale dla mnie są zbyt słabe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje stopy również są wymagające, pewnie zabieg nie zrobił by na mnie efektu WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ochotę na ten produkt, jednak teraz nie wiem czy się na niego skuszę, ponieważ szukam czegoś co poradzi sobie głównie z moimi suchymi piętami :(
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie używam takich saszetek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje stopy są również wymagające, takie specyfiki są dla mnie za słabe ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo ciągle o tych kosmetykach czytam na blogach :):)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger