4 tanie produkty do pielęgnacji włosów, które polecam // Kallos, CHI, Ziaja, Jantar

Ho, ho, ho! :) Jak się czujecie? Święta za pasem! Ja jutro zaczynam wolne na uczelni i wybywam na kilka dni do mojego Lubego trochę odpocząć. Przyznam szczerze, że ostatnie trzy miesiące były dla mnie bardzo ciężkie. Ciągła nauka, praktyki, korepetycje dla dzieciaków - wieczny brak czasu! :P Ciężko nie jest, dalej lubię te studia i cieszę się z wybranego kierunku, ale ogrom zajęć naprawdę przekłada się zarówno na zdrowie, jak i na samopoczucie. No cóż! Takie życie :-) Dzisiaj jak już możecie zobaczyć, przychodzę do Was z czterema tanimi produktami do pielęgnacji włosów, których stale używam i jestem zadowolona. Jestem pewna, że większość zna każdą z tych rzeczy, a jeśli nie, to miło mi będzie, jeśli przeczytasz o nich pierwszy raz u mnie na blogu :-) Zapraszam!
1. Bananowa maska do włosów Kallos - 9 zł za 1L

"Bananowa maska z zawartością aktywnych składników - A, B1, B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banana - błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia, nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom."

Mój drugi Kallos. Pierwsza była maska keratynowa i nie zrobiła szału na moich włosach. Tą za to uwielbiam od pierwszego użycia. Przepiękny zapach, który niestety nie utrzymuje się długo. Maska faktycznie daje włosom taki witaminowy zastrzyk, są gładkie i lśniące. Polecam posiadaczką każdego rodzaju włosów. Nawet tym, z cienkimi, przetłuszczającymi się i długimi.

2. Jantar, odżywka do włosów i skóry głowy - 10 zł za 100 ml

"Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d`panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca."

100 ml może wydawać się małą ilością, ale uwierzcie mi, że ta odżywka starcza na wieki :) Przykłada się do szybszego porostu włosów, dzięki niej mam ogrom baby hair. Trzeba uważać jednak z jej ilością! Ja kilka kropelek leję na środek dłoni, wsmarowuję w drugą i obiema  wcieram w skórę głowy, a na koniec przejeżdżam po włosach. U mnie też pomaga walczyć z  wypadaniem włosów. Powoli - ale pomaga. Od miesiąca tracę masę włosów, ale to przez jesień i zimę, dlatego wspomagam się tą odżywką. Dobre opinie o niej to nie mity! Poza tym pachnie jak męska woda po goleniu. Taka sprzed wielu lat. Kojarzy mi się z moim tatą, bo on często taką miewał :-) Ostatnio nawet się pytał, czy wysmarowałam się wodą po goleniu!

3. Ziaja, odżywka do włosów, Intensywne Odżywianie - 5 zł za 200 ml.

"Aktywny preparat bez spłukiwania o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce.
Działanie:
- skutecznie przyspiesza regenerację włosów,
- wzmacnia ich delikatną i osłabioną strukturę,
- zwiększa odporność włosów na uszkodzenia,
- nawilża oraz zapobiega elektryzowaniu."

O tak, to jest zdecydowanie mój ulubieniec ROKU! Właśnie kończę tę buteleczkę i polecę po kolejną. Po pierwsze - pachnie przepięknie winogronem, a zapach utrzymuje się do kolejnego mycia. Bez ściemy! Normalnie ją spłukuję, tylko raz zostawiłam ją na włosach, ale to nie dla mnie - źle się z tym czuję. Mam wrażenie, że nie domyłam włosów. Odżywka nawilża włosy, regeneruje je. Informacja producenta o tym, że zapobiega ona elektryzowaniu też jest prawdziwa. Odkąd po nią sięgam, nie mam z tym najmniejszego problemu, a wcześniej czasami mi się to zdarzało :-) Naprawdę polecam!

Oprócz tej, polecam także tanie odżywki Isany, o których pisałam między innymi tutaj Odżywka Jedwabisty PołyskIsana Oil Care lub w denkach/ulubieńcach.

4. CHI, jedwab do włosów - 7 zł za 14 ml.

"CHI Silk Infusion to regenerująca odżywka bez spłukiwania. Bogata w ceramidy, jedwab, witaminy, zioła i wyciągi roślin, działa odżywczo na włosy, jest wzbogacona o proteiny sojowe i pszenicy. Nadaje włosom wspaniały blask i niewiarygodną miękkość, nie obciąża, ułatwia układanie. Chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, skutkami chemii fryzjerskiej i zanieczyszczeniami środowiska, odżywia włosy i nadaje zdrowy wygląd."

Oczywiście używam do końcówek i jestem bardzo zadowolona. W sumie, każdy jedwab dobrze się u mnie sprawdza. Fajnie wygładza końce, nie przetłuszcza. Regeneruje końcówki, skleja je ze sobą i jest bardzo wydajny. Czasami suszę włosy, kiedy się spieszę i fajnie chroni je przed wysoką temperaturą.



A Wy jakie tanie kosmetyki do pielęgnacji włosów polecacie? :-)



26 komentarzy:

  1. Nie znam tylko produktu z Ziaji :-) jantar i kallosa kocham, a jedwabiu z chi nie lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a dlaczego nie lubisz? :)

      Usuń
  2. Bananowa maska to mój nowy ulubieniec <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś odżywkę z Ziaji wygładzającą i też była godna polecenia :) Chętnie sięgnę również po tę, o której piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzę tę wygładzającą też! :) Mam ochotę wszystkie przetestować.

      Usuń
  4. Nie testowałam żadnego, ciekawie się prezentują :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą maskę od Kallos! :-) Pachnie jak najprawdziwsze banany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jantar niespecjalnie się u mnie sprawdził, ale za to Kallos bananowy jest świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą odżywkę Jantar, bardzo sobie chwalę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam maski z Kallosa, zwłaszcza proteinową :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maskę kallosa też baaardzo lubię, odżywka z Ziaji za to u mnie się nie sprawdziła kompletnie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wrócić do wcierania Jantaru , bo moja obecna wcierka do skóry głowy dobiła dna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię szampon bananowy z Kallosa i odżywkę Jantar - mam po niej mnóstwo baby hair :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dużo dobrych recenzji czytałam o tej masce Kallos i ta cena kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Używałam odżywki Jantar i niestety nie widziałam efektu, ale dam jej jeszcze jedną szanse ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bananowa lubie i mialam 2 opakowania, teraz probuje blueberry :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mi wcierka Jantar wystarcza na jakieś 3 tygodnie ;) i kusi mnie ten bananowy Kallos ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jantar znam i bardzo lubię. Do Kallosów mam dość specyficzne podejście. Niektóre produkty są świetne, a niektóre to kompletna klapa (maska Vanilla)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ziaję muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam że Jantar męsko pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam jantar, a z ziai bardzo dobrze sprawdzają się u mnie maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry,
      czy testowała już Pani nową maskę do włosów Ziaja kozie mleko KLIK? Zachęcamy do przetestowania - zawiera regenerującą keratynę.

      Pozdrawiamy,
      E-Ziaja.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger