Ulubieńcy ostatnich tygodni: PIELĘGNACJA // Timotei, Eveline, Lirene, Ziaja, Vintage Body Oil

Hej :) Kilka dni temu mogliście zobaczyć post z kolorowymi ulubieńcami ostatnich tygodni. Dziś mam dla Was kilka produktów z pielęgnacji, których działanie sprawiło, że powiedziałam sama do siebie "WOW!". Nie są to drogie produkty, więc każdy znajdzie coś dla siebie :-)



CIAŁO:



Jeśli chodzi o nawilżenie całego ciała, przez ostatnie tygodnie sięgałam po dwa kosmetyki w zależności od okoliczności. Balsam ujędrniający z Eveline dawał mi piękny zapach i optymalne nawilżenie, a po depilacji nóg, gdy potrzebowałam nawilżenia na kilka kolejnych dni sięgałam po olejek do ciała Vintage Body Oil . Jest to mój pierwszy olejek do ciała i na pewno nie ostatni. Nawilża ciało i odżywia na kilka dni, pięknie pachnie, i jest przyjemny w użyciu. 


WŁOSY:


Trzy tygodnie temu byłam u fryzjera i rozjaśniałam włosy, ścinałam, ściągałam delikatnie kolor szamponem dekoloryzującym, więc potrzebują one teraz duuużo miłości :D Kupiłam jakąś odżywkę do włosów na szybko, ponieważ nie miałam żadnej u Ukochanego. Skusiłam się na tę z Timotei Intense Repair i muszę przyznać, że jest naprawdę bardzo fajna. Nie dość, że przepięknie pachnie, to zostawia włosy miękkie, lejące i nawilżone. 

TWARZ:



Jeśli chodzi o nawilżenie twarzy, szał wywołał u mnie krem Lirene proVitaD Dermal Activator. Już po dwóch użyciach buzia stała się miękka i pozbyłam się praktycznie wszystkich suchych skórek. Jest przeznaczony na noc, ale używam go zamiennie z kremem na dzień tej samej firmy i też spisuje się fajnie. Podkład się na nim nie roluje, a buzia wygląda mega zdrowo. O tej serii będzie na pewno osobny post! Oprócz tego totalnym ulubieńcem stała się maseczka Ziaja Nuno z glinką zieloną, o której już pisałam w mojej pielęgnacji twarzy i o tym jak pozbyłam się trądziku. Używam jej od dawna i zasłużyła na swoje miejsce na blogu. Fajnie oczyszcza buzię, nie wysusza, ponieważ ta glinka nie zasycha do końca. Matowi cerę i ujarzmia wszelkie niedoskonałości. Kosztuje kilka złotych, a jest ogromnie wydajna. 


I to cała moja wspaniała piątka :) Oczywiście używam więcej produktów i z wszystkich jestem zadowolona, ale te są tymi perełkami, które wywarły na mnie ogromne wrażenie.



Znacie któryś z tych kosmetyków?


P.S. Kupiłam sobie kremowy żel do mycia twarzy Ziaja Ulga dla skóry wrażliwej, bo mój z Accos się skończył, a chciałam czegoś bez różnych świństw w składzie. Używacie? Jaka jest Wasza opinia?





32 komentarze:

  1. Imbir i pomarańcza...brzmi pysznie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej ciekawi mnie maseczka z Ziaji :) Żadnego z produktów niestety nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie miałam ani jednego kosmetyku, ale serię Ziaja Nuno lubię ☺ Ostatnio przekonuję się do tej marki, bo latami nie patrzyłam w ich stronę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też wcześniej niczego od nich nie miałam ;)

      Usuń
  4. Muszę zakupić ten balsam ujędrniający z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam żadnego ale na Lirene chyba sie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten krem Lirene ale czeka na swoje pierwsze uzycie. Reszty nie znam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy już po pierwszym użyciu będziesz tak samo zadowolona jak ja ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam tę maseczkę z glinką, mam od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też kiedyś używałam tej maseczki z glinką. :D Teraz kupiłam czystą glinkę, ale jeszcze nie miałam na nią czasu. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci, że ja najpierw miałam czystą glinkę zieloną, a dopiero potem sięgnęłam po tę maseczkę i widzę lepsze efekty po tej maseczce..

      Usuń
  9. O balsamie Eveline bardzo dużo dobrego słyszałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Look nice :)
    BLOG M&MFASHIONBITES : http://mmfashionbites.blogspot.gr/
    Maria V.

    OdpowiedzUsuń
  11. aż dziwne, że nigdy nie miałam nic z tej serii nuno z Ziai :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedynie olejek Vintage znam - lubiłam ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Timotei czy Lirene bardzo lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Balsam z eveline bardzo mnie kusi, dużo go w blogosferze;) nie miałam tych kosmetyków jeszcze ale kto wie;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubiłam tę odżywkę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też używałam Ziaja nuno z glinką :D jest bardzo fajna
    http://160wkapeluszu.blogspot.com/2015/12/zimowy-manicuresweterek-aktualizacja.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię tego szamponu z Timotei, strasznie plącze włosy...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio bardzo polubiłam Timotei :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety nie znam tych produktów, ale nic straconego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odżywkę z Timotei znam, lubię - jednak nie aż tak bardzo, że wracałabym do niej z wielką miłością :) Ale nie można odmówić jej tego, że jest naprawdę dobra :) Ziaję Nuno znam, też pomógł mi w walce z trądzikiem - chyba będę musiała ponownie sięgnąć po tę serię :) Ziai Ulga nie miałam, ale słyszałam od znajomej dobre opinie na temat tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mialam bardzo dawno tą maseczkę z ziaji :) miło wspominam i jest bardzo tania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poszukuję właśnie jakiegoś fajnego kremiku nawilżającego, może się skuszę na ten z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  23. uuu nie znam żadnego z tych kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger