Kilka słów o tanim i dobrym utrwalaczu do makijażu w sprayu - Theatric Professional

Hey, hi, hello! :) Co u Was, Misiaki? Przypominam, że do końca lutego możecie zgłaszać się w rozdaniu, które organizuję. Do wygrania jest paczka - niespodzianka z kosmetykami! Warto :-) Dziś natomiast mam dla Was krótką recenzję produktu, który ostatnio bardzo sobie chwalę, mianowicie jest to utrwalacz makijażu w sprayu, który mogliście widzieć na półkach w Rossmannie. 

Opis producenta:

"Profesjonalny utrwalacz makijażu w sprayu. Produkt opracowany przy ścisłej współpracy wizażystów. Przeznaczony dla profesjonalistów i wymagających amatorów. Doskonale sprawdza się wszędzie, gdzie wymagana jest wyjątkowa trwałość makijażu: w teatrze, filmie, TV, na pokazach mody, turniejach tańca oraz długich przyjęciach. Delikatna, bezbarwna mgiełka przedłuża trwałość makijażu i zabezpiecza go na wiele godzin przed ścieraniem i rozmazywaniem. Przetestowany przez profesjonalistów w ekstremalnych warunkach na międzynarodowych turniejach tańca towarzyskiego. Produkt przebadany dermatologicznie.
Utrwalacz nanosić na twarz delikatną mgiełką z odległości ok. 30 cm, po całkowitym wykończeniu makijażu. Dla uzyskania lepszego efektu utrwalenia, po wyschnięciu pierwszej warstwy, można czynność powtórzyć. Łatwo zmywa się mydłem i ciepłą wodą lub płynami do demakijażu.

UWAGA: W TRAKCIE NANOSZENIA ZAMKNĄĆ OCZY I WSTRZYMAĆ ODDECH."

PLUSY:
+ tani (ok. 25zł)
+ bardzo wydajny
+ utrzymuje makijaż, aż do zmycia  (cały, nawet cienie!)
+ nie pozostawia nalotu na twarzy
+ nie lepi się
+ szybko wnika w skórę

MINUSY:
- przy częstym używaniu może przesuszać skórę, dlatego najlepiej jest używać go tylko na większe wyjścia!
- trzeba spryskać twarz z większej odległości
- nieprzyjemny zapach, ale na twarzy się nie utrzymuje, przeszkadza tylko przez dwie sekundy w momencie aplikacji
- mi osobiście nie podoba się szata graficzna



Podsumowując, nie spodziewałam się, że to takie cudo! Na wizażu ten produkt ma aż 4,45 gwiazdki. Na sobie używałam go zaledwie dwa razy, ale na dziewczynach, które maluję - zawsze. Po każdym razie dostawałam wiadomości, że makijaż trzymał się w idealnym stanie przez całą noc, studniówkowe tańce i szaleństwa :-) Z czystym sumieniem mogę Wam go polecić. Taki produkt warto mieć nawet dla samych siebie w domu, jeśli wiemy, że czeka nas jakieś wesele czy całonocna zabawa :)


Znacie tego cudaka? Jakie fixery możecie mi polecić?



24 komentarze:

  1. Bardzo rzadko używam takich produktów ale uważam, że na większe wyjścia powinien jeden czekać na półce. Ten wydaje się być ideałem dlatego chetnie go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem zadowolona z tego utrwalacza i stosuję na przemian z Kryolanem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie miałam takiego produktu

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jasne, jak każdego innego utrwalacza :) Dlatego stosuje się go tylko na specjalne okazje :)

      Usuń
  5. Na całonocną zabawę jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy czegoś takiego nie stosowałam, ciekawe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt, ja używałam tylko utrwalacza z kobo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaś zadowolona? Poszukuje kilku nowych.

      Usuń
  8. ja miałam z avonu;P ALE HMM W SUMIE TO NIE STOSUJE

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zbytnio nie przepadam za tego typu produktami ze względu na to, że wysuszają twarz :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. przypomniałaś mi, ze gdzieś mam ten utrwalacz:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Great blog x

    Follower # 248
    Following your blog. Hope you will follow back.
    Will feel happy to see you on my blog.xx
    beautydrugs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego jeszcze nie znam. Póki co testowałam z Kobo i z Kryolana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używam tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie zwracałam uwagi na to aby posiadać taki utwardzacz do makijażu. Pojawi się on w mojej liście do kupienia.
    Pozdrawiam i obserwuję !

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja fixerów jeszcze nie używałam. A czasem by się przydało coś do utrwalenia make-upu. Trzeba spróbować. Lubię tanie i dobre kosmetyki.
    Pozdrowionka od starej blogowej znajomej. Ciekawe czy mnie jeszcze pamiętasz? Wróciłam do blogowania i do odwiedzania moich ukochanych urodowych blogów. Bardzo tęskniłam za tymi inspiracjami. Tanio, dobrze, rzetelna recenzja! Buziaki :* Megly.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie sięgam raczej po utrwalacze, może robię błąd ^^ Recenzja jednak jest konkretna i zachęcajaca, przemawia do mnie cena :) Tylo, ze nie widziałam go nigdzie, wiec muszę chyba lepiej przyjrzeć sie półką w Rossmannie :) Ps. mi tez nie podoba sie szata;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej nie używam tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie, szata graficzna nie jest piękna ale najbardziej liczy się ci jest w środku :)
    Mam problemy z utrzymaniem makijażu więc możliwe, że w niego zainwestuję :)

    truskawkoweciastka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger