Krótko o duecie drogeryjnych kremów do twarzy - Lirene proVita D

Cześć Kochani :-) Powolutku już wracam do żywych. Szykuję dla Was mnóstwo recenzji różnych kosmetyków, na dniach pojawią się także ulubieńcy. Póki co, dziś mam dla Was recenzję dwóch kremów Lirene z serii proVita D. Używam ich od września, więc myślę, że mogę sporo o nich powiedzieć :-) 



Jeden z tych kremów to krem na dzień, drugi na noc. Cena każdego z nich waha się w okolicach 30 zł, więc to dość sporo jak na drogeryjny krem, ale uważam, że warto! A dlaczego? Najpierw przejdźmy do tego, co obiecuje producent:


Lekki nawilżający krem rozpromieniający z witaminą D. na dzień - Skin Vitalizer


"Unikalny kompleks light proVitaD aktywuje naturalny potencjał ochronny skóry. Zostają przywrócone prawidłowe mechanizmy odnowy komórkowej. Skóra wygląda promiennie i zdrowo. Kompleks aktywny, oparty na wyjątkowych właściwościach Imperata Cylindrica, pomaga regulować ciśnienie osmotyczne w komórkach skóry, skutecznie i długotrwale nawilżając. Witamina PP stymuluje syntezę kolagenu, przyspieszając procesy odnowy. Połączone działanie witaminy E oraz trwałej formy witaminy C rewitalizuje komórki, przywracając idealną gładkość i miękkość skóry."


- Bardzo ładnie pachnie
- Szybko się wchłania
- Fajnie wygląda pod podkładem
- Skóra jest miękka w dotyku
- Twarz staje się bardziej rozpromieniona, taka świeża
- Przynosi ulgę wszelkim zaczerwienieniom
- Nadaje się dla cery normalnej -> mieszanej, dla skóry suchej byłby za słaby, jeśli chodzi o nawilżenie
- Posiada SPF 10

Ultra aktywny krem regenerujący z witaminą D. na noc - Dermal Activator

"Unikalny kompleks odbudowuje naturalną barierę naskórkową, dzięki temu procesy odnowy komórkowej przebiegają bez zakłóceń. Objawy stresu i zmęczenia ulegają likwidacji, a cera odzyskuje świeży, wypoczęty wygląd. Formuła kremu została wzbogacona o kwas foliowy, aktywujący odnowę komórek skóry podczas snu. Skóra odzyskuje gładkość i elastyczność. Masło Karite dostarcza skórze niezbędnych składników odżywczych. Olejki brzoskwiniowy i karotenowy dodatkowo rewitalizują, przywracając skórze zdrowy wygląd."



- Ma bardziej bogatą konsystencję, jednak też szybko się wchłania
- Nadaje się również na dzień
- Skóra jest miękka i gładka w dotyku
- Skóra jest bardziej napięta, elastyczna


Ogólnie, kremy mają bardzo podobne zastosowanie, jednak lepiej jest używać ich razem, wtedy się uzupełniają. Opakowania są plastikowe, ale wyglądają bardzo elegancko. Kremiki bardzo przyjemnie pachną, co umila proces nakładania ich na twarz :-) W ciągu ostatniego miesiąca moja twarz znacznie się pogorszyła - mam ogromny wysyp niedoskonałości i AZS się nasiliło - wszystko wróciło na raz, i nie wiem już jak z tym walczyć.. Jednak we wcześniejszych miesiącach moja skóra dzięki połączeniu tych kremów była napięta, odżywiona i zdrowo wyglądająca. Żaden z nich mnie nie uczulił ani nie spowodował niedoskonałości.



Znacie kremy Lirene?


12 komentarzy:

  1. Całkiem fajny duet z tego, co piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może w przyszłości skuszę się na ten duet. Bardzo lubię kremiki od Lirene. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dzis startuję ze swoim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, daj znać po jakimś czasie czy jesteś zadowolona :)

      Usuń
  4. teraz też u mnie atak niedoskonałości, ale kremików nie miałam choć lubię lirene

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak sobie z tym atakiem radzisz? Bo ja już nie daję rady. Wywaliło mnie na połowie policzka i brodzie, jeden na drugim :( Maści, kremy, od kilku dni biorę witaminę B w tabletkach. Niby już troszkę lepiej, ale jeszcze kilka dziadów zostało.

      Usuń
  5. Lubie toniki do twarzy z Lirene.
    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w zapasie, ciekawe co z tego wyjdzie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię podkłady z Lirene, często są o wiele lepsze niż te niby z lepszej (i droższej) półki. Krem też raz próbowałam i byłam zadowolona. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. całkiem ciekawy duet :) na Twoje problemy ze skórą polecam oczyszczanie mydłem aleppo, a na noc zamiast kremu pielęgnację olejami np olej z czarnuszki, tamanu, z wiesiołka, konopi indyjskich albo jojoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szukam jakiegoś fajnego olejku do mojej cery, dziękuję za propozycję! :)

      Usuń
  9. Nie znam tych kremów, ale brzmią fajnie :) Ja polecam olejki. Obserwuje i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger