Podkład dla bladolicych. Najjaśniejszy podkład drogeryjny. | Manhattan, Easy Match Make Up

Cześć łobuziaki :-) Jak Wam mija początek lutego? Ja miałam dziś jeden z wcześniej wspomnianych egzaminów i... zaliczyłam! Jeszcze jeden przede mną i koniec sesji, uff. Mam dziś dla Was recenzję podkładu, którą zapowiadałam już stosunkowo dawno. Jeśli jesteście blade jak ściana i znalezienie podkładu idealnego to dla Was katorga, zapraszam na dzisiejszy post :-)


Cena tego podkładu to około 30 zł za 27,3 ml. Pierwszy raz spotkałam się z taką pojemnością wśród podkładów. Możecie go dostać wszędzie, gdzie wystawione są szafy firmy Manhattan. Ja kupiłam go w Rossmannie.

Opis producenta: 


"Idealnie dopasowuje się do koloru i struktury skóry. Pozwala skórze oddychać, daje uczucie nawilżenia i zapewnia nieskazitelne naturalne wykończenie. Długotrwały. testowany dermatologicznie. Posiada filtr SPF 18."


Zacznę od koloru. Z reguły każdy podkład, który polecany jest w Internecie i jest okrzyknięty jako "bardzo jasny", u mnie okazuje się za ciemny. Najjaśniejszy odcień, czyli nr 30 to lekko żółtawy odcień, rozbielony. Będzie idealny dla osób, które mają podobną karnację. Nie sprawdzi się jednak u skóry, która ma odcień lekko różowy, wtedy będzie robił z nas delikatną świnkę :)



Jeśli chodzi o jego działanie:

-> Faktycznie daje uczucie nawilżenia, jest bardzo lekki
-> Krycie określiłabym jako minimalne. Jest w stanie przykryć lekkie zaczerwienienia czy przebarwienia, ale z większymi niedoskonałościami nie ma szansy
-> Łatwo się go nakłada, nie smuży. Możemy robić to palcami, gąbką czy pędzlem.
-> Wykończenie określam jako semi-matte. Nie jest to do końca mat, ale twarz też nie świeci się chamsko. Skóra wygląda naprawdę na zdrową.
-> Plus za SPF 18
-> Nie powoduje wysypu żadnych niedoskonałości, przynajmniej u mnie
-> Na twarzy utrzymuje się do 5-6h, ale schodzi równomiernie, jest to prawie niezauważalne. Mimo że pod koniec dnia na płatki kosmetycznym nie ma tyle produktu ile nakładam rano na twarz, to przez cały dzień skóra wygląda świeżo. Cudak! :P
-> Jest średnio wydajny. Mam go od listopadowej promocji 49% w Rossmannie, a zużyłam 2/3 buteleczki.
-> Fajne plastikowe opakowanie z pompką próżniową. Buteleczka nam się nie zbije, możemy nią rzucać po ścianach :D No i dzięki pompce, kontrolujemy zużycie.
-> Można go używać do rozjaśniania innych podkładów.
-> Od czasu do czasu lubi podkreślać suche skórki. Ja mam takie w okolicy nosa przez AZS.

A teraz możecie zobaczyć jak prezentuje się na buźce. Pierwsze zdjęcie - moje ryło bez niczego. Drugie - jedna warstwa. Trzecie - miejscami dołożony podkład i wykończony makijaż.


Ja jestem bardzo zadowolona, szczególnie z tego, że kolor jest w 100% idealny dla mnie. Kupiłam ostatnio Pierre Rene Skin Balance w odcieniu Champagne z nadzieją, że będzie równie fajny, jednak jest dla mnie o pół tonu za ciemny... :( Na pewno wrócę do niego jak tylko mi się skończy.


A Wy znacie ten podkład? 


Przypominam o trwającym rozdaniu!




25 komentarzy:

  1. Ciężko jest dostać na prawdę jasny podkład- ten wygląda bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak żyję jaśniejszego koloru nie widziałam :)

      Usuń
  2. Piękny blady :) idealny dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie prezentuje się fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że ja nie mam takich problemów. :D Nie jestem aż taka blada. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, to ogromny problem, jeśli chodzi o dobranie koloru kosmetyków, ale mimo to uwielbiam blade cery! :)

      Usuń
  5. U mnie by się nie sprawdził ze względu na różowy odcień :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze żadnego podkładu z manhattanu nie miałam muszę jakiś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. takim bladziochem nie ejstem, ale fajnie, ze wreszcie jakaś firma pomyślała o produktach dla jasnych dziewczyn:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie wygląda na bardzo jasny :P Swoją drogą nie wiem, dlaczego firmy wypuszczają w Polsce ciemne podkłady :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglada całkiem fajnie. Obecnie używam podkladu z Revlon Colorstay i jest moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie champagne teraz jest trochę za jasny, aczkolwiek obawiam się, że ten mógłby się u mnie nie sprawdzić, bo moja skóra ma różowe tony ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo jasny to fakt, ale sprawia wrażenie fajnego. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. niezłe ma krycie...ale nigdy nie testowałam kosmetyków z Manhattan'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sprawdzić, do tej pory nie znalazłam idealnie jasnego podkładu, może więc ten się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie też większość produktów do twarzy jest za ciemna, rozejrzę się za tym podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam podkładów tej firmy ale ten prezentuje sie bardzo obiecująco;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo to coś dla mnie !

    Co powiesz na wspólną obserwację ?
    Zacznij a ja odwdzięczę się tym samym

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Idealny dla mnie :-) . Super krycie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o nim wcześniej, ale może sprawdzi się i u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. nie każdy najjaśniejszy podkład danej serii jest dla mnie dobry, ale większość na szczęście tak :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesujący. Nie znam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger