-49% ROSSMANN // produkty do makijażu oczu // co warto kupić?


Hej, hej, hej! :) Poszalałyście na I turze promocji w Rossmannie? Ja nie, przytargałam do domu jedynie nowy podkład i korektor. Na jutrzejszej nic nie kupię, ale przygotowałam dla Was listę tych kosmetyków, na które polecam zwrócić uwagę. Wiem, że pewnie wymiotujecie już tymi postami i promocjami - ja też, ale same prosiłyście, więc proszę bardzo!

Jeśli chodzi o tę kategorię - oczy (i okolice), mam do polecenia 14 konkretnych kosmetyków. Nie ręczę za inne odcienie, tylko za te, które Wam przedstawię. 

RZĘSY:

Jeśli macie grube brwi i jedyne, czego potrzebujecie do delikatnego przyciemnienia, i utrzymania ich w ryzach, polecam żel do brwi Wibo. Warto jedynie po jego nałożeniu przeczesać brwi czystą szczotką, np. od innego tuszu, żeby uniknąć nadmiaru produktu i efektu błyszczenia. Odżywka Eveline 8w1 jako odżywka w ogóle się nie spisała, ale na pewno każda z Was słyszała o jej zastosowaniu jako bazy pod tusz. I taką też formę jej użytkowania Wam polecam. Podbija efekt maskary i wydłuża rzęsy. O tuszach Maybelline możecie poczytać tutaj - the One by One i Lash Sensational to jedne z moich ulubionych.

BAZY:


Nie do końca wiem, które kosmetyki Bell możecie znaleźć w Rossmannie i czy są to te same, które stoją na półkach w Biedronce. Mimo to, chciałam Wam polecić dziś dwa produkty tej firmy. Pierwszym jest baza pod cienie, którą bardzo, ale to bardzo lubię. Nieco gorsza jest baza od Wibo, jeśli jednak potrzebujecie jej tylko na użytek własny, do stosowania na co dzień - polecam się im przyjrzeć. Przeczytajcie o nich więcej.

CIENIE: 


Color Tattoo od Maybelline już dawno podbiły serca wszystkich, którzy kochają makijaż. Ja dopiero rok temu poznałam dokładnie ten odcień - On and On Bronze. Sprawdzi się jako bohater na powiekach podczas ważnej imprezy oraz w ciągu dnia, nałożony solo. Daje super błysk i utrzymuje się cały dzień. Cień z serii Hypoallergenic od Bell dotarł do mnie kilka miesięcy temu, w wygranym rozdaniu. Z początku nie zwrócił mojej uwagi, ale później zaczęłam go używać coraz częściej. Grał również główną rolę na oczach jednej z dziewczyn, które malowałam na studniówkę i zarówno ona, jak i ja, byłyśmy zadowolone z efektu. Jest to piękny, srebrzysty cień o numerku 30. No i paletka cieni Lovely Nude Make Up Kit, która ma tyle samo fanów, co hejterów. Ja mimo wszystko polecam ją osobom, które nie potrafią się malować, ale chcą ćwiczyć. Jak za tę cenę (6zł podczas promocji) to niezła dawka 12-tu cieni o średniej pigmentacji, o ładnych kolorkach. Przeczytaj więcej.

KREDKI/EYELINER:


Jeśli śledzicie mojego bloga dokładnie lub znacie mnie osobiście, wiecie, że nie potrafię malować kresek eyelinerem i baaardzo mnie to irytuje! Mimo to, mam kilka eyelinerów. Jednym z nich, który mogę polecić to Rimmel Jumbo Liquid Eyeliner. Trzeba nauczyć się z nim pracować, żeby uzyskać cienką linię, ponieważ końcówka jest dosyć gruba, ale za to mamy czerń, która jest ciemna jak smoła, no i porządną trwałość. Kredka Maybelline Colorama jest w odcieniu Black, a na oczach czy swatchach wygląda jak lekko zgniła zieleń, pomieszana z czernią. Bardzo mi się ten kolor podoba, ale nie ukrywam, że interesuje mnie dlaczego producent nazwał ten kolor czernią :-) Jest mega trwała. Cielista kredka z Lovely utrzymuje się na linii wodnej do 5-6h, później może delikatnie zbierać się na dolnych rzęsach, ale to nie zmienia faktu, że jest tania, bardzo wydajna, miękka i nie podrażnia oczu. No i ostatnie dwa produkty - cienie Rimmel ScandalEyes w kredce. Posiadam dwa kolorki - 002 Buletproof Beige i 003 Bad Girl Bronze. Super wyglądają solo, jak i w połączeniu z innymi cieniami. Utrzymują się genialnie, nawet ciężko je zmyć :) Mogą być użyte również jako baza pod inne cienie.


No i to jest cała moja lista produktów, które mogę Wam polecić. Nie ma tego za dużo, nie są one drogie w cenie regularnej, więc podczas promocji będą kosztowały naprawdę grosze. Sprawdzą się one u osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem i u takich, u których ta przygoda trwa nieco dłużej (ale też nie za długo i nie jest zbyt zaawansowana!) :)



Planujecie coś kupić?


16 komentarzy:

  1. Ja będę polować jedynie na szary odcień Color tattoo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tusze, różne, najlepiej jeszcze mi nie znane

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś tusz dobry i paletkę w brązach poszukam. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. One by one totalnie mi się nie sprawdził, kruszył się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybieram się jutro na łowy i to już o 8, bo potem obowiązki wzywają. Mam w planach zakup eyelinerów i tuszy :) Trzeba zrobić zapas. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam zamiar kupić paletke Wibo siostrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletkę cieni z chęcią kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne zakupy :D ja zapoluje na kredki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to nie są zakupy, tylko propozycje kosmetyków.

      Usuń
  9. wybieram się po tusze, byc może skuszę się na któryś z proponowanych przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam tą bazę pod cienie do powiek jest świetna ! żel do brwi Wibo ale dla mnie średni, tusz z Maybelline dobry oraz paletki Lovely również w miarę . mojblogalexandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę upolować color tattoo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłam dziś czarny cień w kredce z rimmela :3

    OdpowiedzUsuń
  13. paletke kupiłam na poprzedniej edycji promocyjnej D

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo bardzo przydatny post
    zapraszam do mnie http://karolinastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger