Moja kolekcja rozświetlaczy // MakeUp Revolution, Lovely, Wibo, Mariza

Wiosnę (teoretycznie) już mamy, niedługo lato, więc rozświetlacze przydadzą się jak znalazł! Jak wygląda moja "kolekcja"? Są to rozświetlacze tanie, ogólnodostępne i moim zdaniem - bardzo fajne. Zapraszam na kilka słów o każdym z nich...

Na sam początek odpowiedź na pytanie, które ktoś może sobie zadać - kto powinien sięgać po rozświetlacz? Już tłumaczę. Rozświetlacze najbardziej sprawdzą się u osób z cerą suchą lub normalną. Ładnie mogą wyglądać również na cerze mieszanej, niezbyt przetłuszczającej się, ale już na cerze tłustej nie powinny (ale kto nam zabroni?!) być używane. Naturalny błysk w połączeniu jeszcze z dodatkową taflą rozświetlenia może prezentować się zwyczajnie źle. Trzeba też uważać podczas jego używania przy cerze trądzikowej. Nie powinno nakładać się go na szczyty kości policzkowych, jeśli w tych okolicach mamy niedoskonałości. Zabieg ten sprawi, że będą one jeszcze bardziej widoczne.

Ja rozświetlaczy używam niezależnie od pory roku, ale jak chyba wszystkie wiemy, najlepiej będą wyglądały podczas wiosny czy lata, a jeśli nałożone będą na opaloną skórę, to mamy efekt gwiazdy Hollywood ;)

Gdzie nakładać rozświetlacz? 
-> na szczyty kości policzkowych
-> na grzbiet nosa
-> na łuk Kupidyna
-> na środek czoła
-> na środek brody
-> pod brwi

Są to miejsca strategiczne, na których użycie rozświetlacza sprawi, że będzie wyglądał on ładnie. Trzeba jednak zobaczyć jak wygląda nasza cera w każdym zestawieniu i dobrać te miejsca bezpośrednio pod nią. Ja osobiście używam tylko na szczyty kości policzkowych i od czasu do czasu przetrę grzbiet nosa końcówką produktu na pędzlu.


Ja przedstawię Wam dziś powyższe rozświetlacze (pozdrawiam z odbicia paletki Wibo ;)). Wszystkie zdjęcia, swatche, będą w kolejności, w jakiej zostały one ułożone. Jak widać posiadam Make Up Revolution Baked Highlighter w odcieniu Golden Lights, Lovely Gold Highlighter, Wibo 3 Steps to Perfect Face, Mariza Puder Rozświetlający i Wibo Perfect Look Palette. 

od lewej: MUR, LOVELY, WIBO, MARIZA, WIBO

Po swatchach czas na moją opinię każdego z kolei.


MAKEUP REVOLUTION - GOLDEN LIGHTS

O tym cudaku pisałam już osobną recenzję. To mój pierwszy rozświetlacz, więc mam do niego sentyment. Jest wypiekany, więc starczy Wam na wieki! Jest on raczej chłodny, wpadający w szampański odcień. Na skórze z tonami chłodnymi lub neutralnymi prezentuje się cudownie. Gorzej sprawdzi się na skórze z ciepłym odcieniem, bo zbyt bardzo będzie się odcinał. Utrzymuje się praktycznie cały dzień, nie osypuje się. Daje piękną taflę, jest bardzo drobno zmielony. 

LOVELY GOLD HIGHLIGHTER 


Podejrzewam, że akurat o tym produkcie słyszała każda z Was. Albo chociażby o jego srebrnej wersji :) Bardzo ciepły rozświetlacz, ale umiejętnie nałożony będzie wyglądał ładnie nawet na cerze neutralnej. Dla chłodnych typów będzie raczej zbyt żółtawy. Podobnie jak MUR daje efekt pięknej tafli. Zdecydowanie nie znajdziemy w nim żadnych większych drobin. Ładnie roztarty, a następnie wklepany opuszkami palców potrafi dawać blask przez długi czas na naszej buźce.

WIBO 3 STEPS TO PERFECT FACE


Moja kolejna miłość - paletka do konturowania Wibo. Wszystkie trzy produkty przypadły mi do gustu. Rozświetlacz z tego trio na ręce prezentuje się podobnie do wcześniejszego z Lovely. Jest odrobinę mniej żółty, za to mam wrażenie, że pod słońce widać w nim lekko różowe tony. Podobnie jak pozostałe jest bardzo drobno zmielony. Efekt tafli gwarantowany, a taki przecież jest najlepszy. Precz z brokatem na policzkach! :-) Jest troszkę mniej napigmentowany, niż pozostałe, co w sumie jest również jego plusem, ponieważ nie przesadzimy z ilością.

MARIZA PUDER ROZŚWIETLAJĄCY


Oj tak.. Trio z Marizy. Był okres, w którym męczyłam je codziennie, a żadnego ubytku nie widać. Jak możecie zauważyć, rozświetlacz mamy po lewej stronie, po prawej natomiast róż, lecz jest on tak delikatny, że może być stosowany również na kości policzkowe :) Rozświetlacz z tego zestawienia jest przepiękny. Opisałabym go jako połączenie odcienia szampańskiego z waniliowym.. Naprawdę, niesamowity. Uważam, że ten akurat sprawdzi się u każdego typu urody :-)

WIBO PERFECT LOOK PALETTE


No i na koniec - kremowy rozświetlacz z paletki kamuflaży z Wibo. Na dłoni wygląda bardzo ładnie, nie wiem jak to się dzieje, że na twarzy widać jedynie sam brokat :( Nałożyłam go raz i mój Luby od razu spytał dlaczego mam brokat na twarzy, więc jeśli chłop zauważył, to mówi samo przez się... Niestety, akurat tego nie polecam. No chyba, że do zdjęć, dla uzyskania mocniejszego efektu. Ach, ale uroku na dłoni nie można mu odmówić.. :)


A teraz swatche w słońcu. Jeśli nie robiłyście jeszcze nigdy zdjęć roświetlaczom, ale w przyszłości macie taki zamiar, to radzę się nieźle uzbroić w cierpliwość. Szkoda, że nikt mi tego nie poradził... Trochę się natrudziłam!

Odcisk jest po zegarku, to nie żyły :D

To tyle z mojej małej kolekcji. Uważam, że w rozświetlacze nie ma co inwestować, ponieważ z niższej półki cenowej możemy również znaleźć wiele perełek. Do moich maluchów na pewno trafi jeszcze jakiś, więc na bieżąco będę dawała Wam znać :-) 


Lubicie rozświetlacze? Jaki jest Waszym ulubieńcem?



11 komentarzy:

  1. Ja obecnie posiadam kuleczki rozświetlające :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam kuleczek rozświetlająych od Idaliq i jestem z nich bardzo zadowolona. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem marnym makijażysta a z rozswietlaczami mam ogromny problem

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam rozświetlacz z MUR i lovely to są takie typowo srebrzyste i moją ukochaną połyskującą na złoto Mary Lou :) dziś w Rossmannie kupiłam puder rozświetlający z Wibo, który niestety też sprawdzi się tylko jako rozświetlacz, w życiu nie nałożę go na całą twarz za dużo drobinek :(
    Masz pięknego bloga, dodaję do obserowanych i czekam na kolejne posty :D

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie dzisiaj kupiłam mój pierwszy rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nabrałam ochoty na to trio z Kobo...:>

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten z Lovely i ze Sleeka w tym trio :) Oba lubię. Do innego makijażu inny. Zależy na co mam ochotę akurat. Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam tylko 2 i to mi wystarczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten ostatni myślałam, że wyjdzie fajniej - szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam rozświetlacz z Lovely i paletke Wibo :) ten pierwszy był już u użytku i jestem bardzo zadowolona:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger