Lekki krem brzozowy Sylveco // dla cery mieszanej, normalnej, alergicznej

Obiecuję, że jeszcze tylko przyszły poniedziałek i wtorek, i wracam do Was z mnóstwem postów! ;) Przede mną ostatnie egzaminy, większość wpisów już zgarnęłam. Odliczam czas do wakacji. Drugi rok na studiach jest chyba najbardziej męczący. No, ale do sedna. Jakiś czas temu pisałam Wam o moich ulubieńcach, w których znalazł się lekki brzozowy krem od Sylveco. Dziś postanowiłam napisać o nim nie co więcej.

Jeśli czytacie mojego bloga na bieżąco, wiecie, że ciężko dobrać mi jakikolwiek krem do swojej cery. A właściwie, to ciężko BYŁO mi dobrać odpowiedni krem, ponieważ teraz już wiem, że mogę liczyć na Sylveco ;)

Co mówi o nim producent?
"Hypoalergiczny lekki krem brzozowy jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery wymagającej regeneracji.  Zawiera ekstrakt z kory brzozy, który dzięki właściwości pobudzania syntezy kolagenu i elastyny, zwiększa sprężystość skóry i skutecznie opóźnia procesy starzenia. W kremie zastosowano połączenie ekstraktu z aloesu oraz ksylitol o działaniu wybitnie nawilżającym i zmiękczającym. Naturalne oleje roślinne i masło karite odbudowują warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoiną zapewniają skórze szybkie ukojenie. Dodatek witaminy E zabezpiecza ją przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu."

Cena za kremik waha się od 23zł do 30zł. Zależy od sklepu. Ja dostałam go za 23,70zł. Dość dużo jest obietnic producenta, prawda? Ale mogę Wam zapewnić, że wszystko się sprawdza! ;-) Jeśli chodzi o samą konsystencję kremu, jest ona idealna. Nie jest ani za lekka, ani zbyt ciężka czy tłusta. Po dokładnym wsmarowaniu całkowicie wnika w skórę i już po 2 minutach można nakładać makijaż. Zostawia delikatną powłoczkę, jednak nie jest to uczucie tłustego filmu na twarzy, raczej nawilżenia.


A teraz samo działanie... Krem ma w sobie tyle cudownych składników, że poza tym, co powinny robić, działają one nawet na kilka innych sposobów. Po pierwsze - makijaż trzyma się genialnie, nic się nie roluje, wręcz przeciwnie. Podkład, który jakiś czas temu skreśliłam po pierwszym użyciu, ostatnio nałożyłam ponownie i wyglądał pięknie ;-) Kremik ma bardzo naturalny zapach, niektórym początkowo może przeszkadzać, ale po czasie idzie się przyzwyczaić, no i na twarzy nie jest wyczuwalny. Jest bardzo delikatny dla twarzy, nie zapycha (używam go od kilku miesięcy), nie szczypie po dostaniu się na jakąś ranę, może być używany pod oczy. Nadaje się również dla skóry atopowej podczas nasilonych objawów. Reguluje wydzielanie sebum. Nawilżenie nie jest jakieś bardzo efektowne, dlatego dla skóry totalnie suchej może się nie sprawdzić, ale oprócz tego nada się dla każdej innej: trądzikowej, mieszanej, atopowej, alergicznej czy normalnej.

Po kilku miesiącach regularnego używania zauważyłam również, że skóra jest bardziej sprężysta i elastyczna. Jest bardziej gładka, jędrna w dotyku, taka przyjemna. Naprawdę z całego serca polecam każdemu, kto ma problemy ze znalezieniem idealnego kremu ;-)


Macie do polecenia jakieś produkty Sylveco?



13 komentarzy:

  1. Wydaje się być ciekawy ;) Jak na razie korzystam ze sprawdzonej Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź składy ziaji bo mają straszny syf. Pozdrawiam Julka

      Usuń
  2. Czytałam o nim różne opinie.
    Sama w sumie nie wiem czy chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ma różne opinie, ale jednak większość jest pozytywna ;) Sama miałam problem czy się na niego skusić, czy nie, ale zrobiłam to i nie żałuję!

      Usuń
  3. Jak dla mieszanej to bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam próbeczkę, więc nie mogę wiele powiedzieć, ale fajnie się sprawdził. Plus za to, że szybko się wchłania. Idealny pod makijaż na dzień. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubiłam go, zużyłam nawet 3 buteleczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie poszukuje do mojej mieszanej cery czegoś idealnego ;p Chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam się skusić na jakiś kremik Sylveco, ale zrobiłam spory zapas Evree, więc na razie przepadło :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie muszę wypróbować, myślę że się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger