Letni makijaż - na co dzień oraz na imprezę || MOJE NIEZBĘDNIKI

Na pewno większość z Was ogranicza swój letni makijaż do minimum, niektórzy nie muszą malować się w ogóle, jednak co z osobami, które mają jakieś niedoskonałości, na przykład tak jak ja? Wiadomo też, że latem chodzimy na dużo imprez nad jeziorem, na grille czy domówki, nie wspominając już o weselu ;-) Przedstawię Wam dziś top produktów, po które sięgam zazwyczaj na co dzień i na imprezę, ale nie na wesela - na nie mam inny zestaw, bardziej trwalszy, taki post też się szykuje!

Może wydawać się, że tych kosmetyków jest dużo jak na tę porę roku, ale zjedźcie w dół i spójrzcie, kiedy czego używam, i jakie są zastosowania tych produktów ;-)



Oczywiście każdy poranek, nieważne czy mam w planach wyjście na dwór czy też nie, zaczyna się od nałożenia na twarz kremu, w moim przypadku jest to lekki krem brzozowy Sylveco, jego pełna recenzja znajduje się tutaj. Jeśli już wiem, że niedługo będę gdzieś wychodziła na twarz wklepuję minimalną ilość kremu z filtrem Vichy Ideal Soleil SPF 50. Mam wtedy pewność, że moja twarz jest nawilżona i zabezpieczona przed słońcem.


Gdy wiem, że szykuje się jakieś wyjście ze znajomymi czy większa impreza, sięgam po podkład. W zależności od stanu mojej cery jest to albo Max Factor 3w1 All Day Flawless (przepraszam za jego nakrętkę, ale strasznie ciężko jest ją wyczyścić!) - mój ulubieniec. Na pewno będzie o nim osobny post, bo jest ze mną już kilka miesięcy i mam wyrobioną opinię ;-) Lubię też Rimmel Match Perfection, który jest lekki i nawilżający.


Są jednak dni, kiedy wychodzę z domu jedynie na spacer, na zwykłego drinka w gronie najbliższych lub po prostu do miasta. Wtedy sięgam po korektor Maybelline Affinitone, który nakładam na większe ślady po trądziku i pod oczy.


Po puder sięgam za każdym razem, nawet wtedy, kiedy nie używam korektora ;-) Na pewno poznajecie po opakowaniu, że ten bez napisów to Rimmel Stay Matte. Bardzo dobrze się u mnie sprawdza i wiem, że mnie nie zawiedzie, jest moim pewniakiem! Puder ryżowy z Ecocery jest u mnie od kilku miesięcy, jednak dopiero od niedawna po niego sięgam i powoli się do niego przekonuję. Na początku podkreślał mi każdą suchą skórkę i był straszne widoczny. Ostatnimi czasy dobrze prezentuje się na twarzy, no naprawdę, dziwny produkt..


Latem nie kombinuję z makijażem oczu. Za każdym razem używam jednak bazy pod cienie i w tym wypadku jest to baza z Avonu, którą bardzo lubię! Często sięgam też po Color Tattoo w kolorze On and On Bronze lub Rimmel Scandaleyes Bulletproof Beige nakładając je na całą powiekę ;-)


Jeśli nie wystarcza mi wcześniejszy zestaw, robię kreskę pomadą do brwi Vipera, która jest w kolorze chłodnego brązu i bardzo ładnie odświeża oko. Używam jej też oczywiście do makijażu brwi, więc mam pewność, że nic mi się nie rozmaże ani nie spłynie - pisałam o niej tutaj. Prawie zawsze maluję też na szybkiego cielistą kreskę na linii wodnej oka kredką od Lovely Nude Eye Pencil. Jest bardzo tania i w miarę trwała, daje bardzo ładny efekt ;-)


Przedostatnim krokiem jest wytuszowanie rzęs, które u mnie jest praktycznie drugą najważniejszą z kolei rzeczą zaraz po zakryciu niedoskonałości. Mam bardzo małe oczy, z opadającą powieką, więc moje rzęsy muszą być na maxa pokazane ;-) Od niedawna sięgam ponownie po odżywkę do rzęs Eveline jako bazę pod tusz i w połączeniu z tuszem Rimmel Volume Colourist sprawdza się ekstra! Sam tusz z moimi rzęsami nie zrobił kompletnie nic, a w dodatku po godzinie miałam go wokół oczu, jednak z tą bazą wygląda bardzo ładnie i trzyma się cały dzień w tym samym stanie ;-)


Ostatni krok to nałożenie trwałej pomadki (jeśli już po nią sięgam), takiej, o którą nie będę musiała się martwić, że coś mi się z nią stanie podczas noszenia. Oczywiście mam ich kilka i kolor zależy od mojego humoru, ubioru, i makijażu oczu, ale najczęściej sięgam po te dwa - Bell Maroccan Dream w kolorze nr 6 i Lovely Extra Lasting. 


Oczywiście oprócz tego zestawu prawie zawsze nakładam też róż na policzki, gdy wychodzę na imprezę czasami wykonturuję też sobie twarz, nałożę rozświetlacz.. Ale to tylko czasami. Produkty, które Wam przedstawiłam pokazują mój makijażowy rytuał podczas lata ;-)


A Wy czego używacie latem?



17 komentarzy:

  1. Ja stawiam latem na minimalizm, zazwyczaj robię kreskę, maluję rzęsy i usta i wychodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja latem zwykle ograniczałam kosmetyki do minimum żeby nic nie spłynęło, ale w Anglii nie ma takich upałów, więc mogę sobie pozwolić na więcej, chociaż i tak rezygnuję z podkładów na rzecz lżejszego kremu BB :) i obowiązkowo puder!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze stawiam na minimalizm w kwestii makijażu, korektor, kredka, tusz do rzęs i puder :) może dlatego, że.nie lubię zbyt długo się malować :D taki leniuch ze mnie hahah

    http://mamariw.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie latem w sumie podobnie jak zima ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobnie z tym ze w ogole nie uzywam podkladow :) i slyszalam ze kremy z filtrem trzeba nakladac gruba warstwa i czekac 15 min az sie wchlona (italianablog). Wybacz brak polskich znakow ale cos mi sie popsulo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja latem używam podkładów w kompakcie, bo są gęste, dobrze kryją i fajnie trzymają się twarzy. Jeśli chodzi o puder, u mnie także Rimmel Stay Matte. Niestety latem też trzeba chodzić do pracy, a wtedy makijaż jest nieunikniony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkłady ze zdjęcia niestety zapychały moją cerę ;<

    OdpowiedzUsuń
  8. korektor z maybelline miałam i lubiłam :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się nie polubiłam do końca z Facefinity ;c

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pomadkę Lovely extra lasting :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podkład Rimmel jest cudowny :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja latem bardzo minimalizuje makijaż, nawet produkty do brwi zastępuję henną :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety widzę same nieznane mi produkty;/ Chciałam kupić cielistą kredkę z Lovely przy poprzedniej promocji w Rossmannie ale już jej nigdzie nie było:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta odżywka z Eveline nie przypadła mi do gustu- mam wrażenie, że nie robiła NIC :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lekki krem brzozowy ciekawi mnie od dawna, muszę w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi mnie ten filtr z Vichy

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger