Małe a cieszy || Dermofuture masażer do usuwania zmarszczek pod oczami i w okolicy ust

Wróciłam! Uff ;) Chciałam serdecznie przeprosić za to, że przez wakacje pojawiło się tutaj tylko kilka postów. Byłam poza domem ponad dwa miesiące i nie miałam możliwości dodawać żadnych recenzji, ponieważ nie miałam przy sobie aparatu, ale wszystko testowałam! Zapowiadam lawinę postów w najbliższych dniach! Dziś mam dla Was post o małym cudaku od Dermofuture, który swoim kształtem może wzbudzać delikatne kontrowersje.. ;)

Cena masażera to około 115 zł. Dużo? Mało? Spójrzmy na to biorąc pod uwagę to, jak się sprawdził i zapewnienia producenta:



Dla sprostowania powiem, że moja młoda skóra nie ma problemu ze zmarszczkami, ale są takie, które mi dokuczają, mianowicie - wzdłuż czoła, ajj, nigdy nie oduczę się go marszczyć oraz wokół ust - od śmiania się, więc je nawet trochę lubię ;-) Produktu używałam na wymienionych przeze mnie miejscach oraz pod oczami, po ówczesnym nałożeniu kremu pod oczy. Czasami masowałam nim również usta! 


Przede wszystkim wygląd - mały, cienki i poręczny gadżet, przypominający ... długopis ;-) Można go wszędzie schować w celu przewiezienia, nie zajmuje wiele miejsca na toaletce. Działa na wymienne baterie, więc to też plus. Uruchamiamy go dzięki jedynemu guziczkowi, który zarówno włącza jak i wyłącza gadżet, nie trzeba się więc martwić o to, że nie poradzimy sobie z jego obsługą. Po kilku sekundach rozgrzewa się do wcześniej wspomnianych przez producenta 40*. Ciepło jest delikatnie odczuwalne i bardzo przyjemne. 

Co z efektami?

Po 1,5 miesięcznym stosowaniu mogę stwierdzić, że miejsca masowane przeze mnie tym urządzeniem wygładziły się do tego stopnia, że nawet podkład lepiej się tam trzyma. Skóra pod oczami jest na bieżąco masowana, wypoczęta i napięta. Zmarszczki wzdłuż czoła widocznie się wygładziły, tak jakby wtopiły w skórę - nawet moi bliscy zauważyli różnicę. 

Podsumowując.. gdybym nie dostała tego urządzenia do testów, sama bym się nie pokusiła, by wydawać na nie ponad 100 zł, ze względu na mój wiek i kondycję skóry. Uważam jednak, że dla kobiet +40 fajnie się sprawdzi i będzie to urozmaicenie pielęgnacji cery. Ba, będzie idealnym pomysłem na prezent ;-)


Znacie masażer Dermofuture?


FAKT, ŻE PRODUKT OTRZYMAŁAM ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ.






8 komentarzy:

  1. Ojej, czuję się mocno zainteresowana! Chętnie przetestowałabym takie coś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze że się sprawdził :). Za jakiś czas pomyślę o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że działa. W sumie to poszukuję takiego super antidotum, które by idealnie wygładzało :) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pod oczy to by mi się już coś takiego przydało ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt, jeszcze o nim nie słyszałam :D Fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że u mojej mamy fajnie by się sprawdził :)
    Pomożesz : http://bit.ly/2cJpr76 ?

    OdpowiedzUsuń
  7. pod oczy by mi się przydał taki gadżet :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger