I'm in love.. // Soniczna szczoteczka do oczyszczania twarzy Dermofuture

Kto jest posiadaczem cery mieszanej, trądzikowej, miejscami suchej i sobie z nią nie radzi - łapka w górę! ;-) Przybiję piątkę. Jakiś czas temu na rynku pojawiły się słynne szczoteczki soniczne do oczyszczania twarzy, których oryginalna cena wynosi około 700 zł. Możemy napotkać też takie, za 30 zł. Jednak firma Dermofuture wychodzi na przeciw naszym oczekiwaniom i za 200 zł daje nam porządną szczoteczkę, która nie różni się niczym od tej za wyższą cenę.

Moja szczoteczka przyszła do mnie dzięki testowaniu z Michałem z bloga Twoje Źródło Urody. Co tak naprawdę powinna ona robić?


"Usuwa martwy naskórek, ujędrnia skórę, za pomocą pulsacji idealnie oczyszcza skórę, łagodne i higieniczne silikonowe wypustki są dopasowane do potrzeb każdego rodzaju skóry, grubiej rozstawione wypustki są przeznaczone do dogłębnego oczyszczania kącików, nie wymaga wymiany szczoteczki, w 100% wodoodporna.

Sposób użycia: Usuń makijaż, nałóż produkt oczyszczający na szczoteczkę lub wilgotną cerę, wykonuj masaż przez 1 minutę rano i wieczorem. Po wciśnięciu głównego guzika timer sam jest ustawiony na ten czas. Przyciskami po lewej i prawej stronie możesz zmniejszać lub zwiększać wibracje."

Brzmi nieźle, co? I tak też jest! ;-) Bałam się o to, że podczas używania tej szczoteczki mój problem z trądzikiem powiększy się. Ale tak się nie stało. Ostatnimi czasy moja cera wygląda bardzo dobrze i nie jestem pewna, czy to zasługa szczoteczki, witamin czy kosmetyków Polny Warkocz. Na pewno użycie szczoteczki jest bardzo przyjemne ze względu na jej niesamowicie miękkie, silikonowe wypustki.


Jest ona bardzo mała i zgrabnie leży w dłoni. Nie wyślizguje się, nawet jeśli zostanie zmoczona. Przy prawidłowym ułożeniu rąk nie mamy problemu ze zwiększaniem i zmniejszaniem wibracji podczas wykonywanego masażu. 


Z tyłu posiadamy również wypustki, które możemy użyć do masażu. Razem ze szczoteczką dostajemy kabel, którym możemy ją ładować. Przyznam szczerze, że mam ją od 1,5 miesięca i nie ładowałam jej ani razu mimo codziennego używania! ;-)


Jakich produktów możemy używać w celu oczyszczania nią buzi? Każdych! Ja osobiście sięgam po mydło borowinowe Tołpa lub emulsję oczyszczającą Alterra. Zdarza mi się również używać jej do dokładniejszego wsmarowania w skórę maseczek, ale takich, które nie zasychają (np. z mlekiem łosia od Babuszki Agafii). 


Pewnie wiele osób zadaje sobie pytanie w czym taka szczoteczka jest lepsza od naszych dłoni, którymi najczęściej oczyszczamy twarz? Już tłumaczę. Zamknijcie oczy i pomyślcie sobie ile rzeczy nakładacie rano na twarz - woda, tonik, krem, baza, podkład, pudry, kosmetyki kolorowe, a na koniec jeszcze utrwalacz, bo przecież wszystko musi się trzymać! A teraz kolejna myśl - zmywacie to tylko i wyłącznie płynem do demakijażu, i od święta czymś oczyszczającym. Jaka jest szansa na to, że każdy milimetr waszej twarzy zostanie oczyszczony z tych wszystkich świństw? Trzeba pamiętać, że pierwszym krokiem do ładnego makijażu jest zdrowa cera - wtedy żadna baza nie będzie nam potrzebna, może podkład również.


Jako posiadaczka wyżej opisanej przeze mnie cery o idealnej mogę pomarzyć, ale warto robić wszystko, by była ona w jak najlepszym stanie. Dlatego też szczoteczka soniczna, która posiada tak delikatne wypustki, dotrze do każdego miejsca naszej twarzy i oczyści wszystko dogłębnie. Uwierzcie mi, że po takim zabiegu nasza skóra aż krzyczy, że jest czysta! Czuć tą różnicę - czuć i widać.


Jak więc wygląda sprawa z efektami na mojej skórze, które osiągnęłam przez wielotygodniowe używanie tej szczoteczki oraz jakie są jej plusy?

+ skóra jest widocznie oczyszczona
+ wszelkie kosmetyki dłużej się trzymają i WYGLĄDAJĄ lepiej
+ zastępuje ona peelingi
+ jest bardzo delikatna i nawet, gdy mamy jakieś bolące zmiany nie rusza ich, i nie rozprzestrzenia
+ wygładza wszelkie nierówności (nawet delikatne zmarszczki)
+ jest w stanie dotrzeć do każdego miejsca, nawet do skrzydełek nosa
+ współpracuje z każdym produktem oczyszczającym
+ napina skórę
+ rozjaśnia (!) przebarwienia
+ usuwa makijaż 
+ nie podrażnia nawet przy największych wibracjach
+ sprawdzi się przy każdej cerze


Cóż więcej mogę mówić... opisałam wszystko, co zauważyłam (przynajmniej mam taką nadzieję). Jeśli nie wystarczy Wam moje zdanie - poszperajcie w Internecie i przekonajcie się, jakie opinie mają o tym cudeńku inni ludzie.

Produkt zdecydowanie jest wart swojej ceny za to jak wygląda, za to, że jest prosty w obsłudze, za działanie - za wszystko.



A Wy używacie szczoteczek sonicznych? A może macie oryginalną Foreo Lunę i możecie opisać jej działanie? 


FAKT, ŻE DOSTAŁAM PRODUKT ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ.






11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Może Mikołaj przyniesie!

      Usuń
    2. Mi by mógł przynieść :D. Chodzi za mną od jakiegoś czasu :)

      Usuń
  2. Ja nie używałam, ale mam zamiar taką kupić. Tylko myślałam o tej droższej, ponieważ obawiałam się, że zamiennik jest gorszy, ale w takim razie wolę kupić na tą chwilę tę szczoteczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same plusy. Coś czuję, że i ja bym się w niej zakochała. Miałam zamiar taką kupić, ale jakoś tak wydarzyły się pilniejsze wydatki. Z chęcią powrócę do tego zakupu :) Pozdrawiam serdecznie, piątkowo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, szczoteczka nie zając - nie ucieknie! ;) Pozdrawiam również.

      Usuń
  4. Na razie chwalę sobie myjkę silikonową, ale szczoteczka soniczna na pewno byłaby lepszym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję biedronkową,trochę sztywna,ale używam systematycznie,faktycznie takie produkty pomagają i lepiej wpływają na nasz skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam porównania, ale właśnie tak słyszałam, że ta słynna Biedronkowa szczoteczka jest strasznie sztywna :)

      Usuń
  6. Mam szczoteczkę soniczną z Biedronki i sobie ją chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa szczoteczka :D
    Nie posiadałam nigdy :) Może się skusze na nią :D

    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger