Denko - wrzesień/październik

Tyle się ostatnio u mnie dzieje, że czasu na blogowanie coraz mniej, ale cieszę się, że mimo to nikt nie ucieka! Obiecuję, że się poprawię ;-) Dziś mam dla Was denko z dwóch miesięcy. Nie jest tego dużo, ale postanowiłam pokazać co udało mi się zużyć.

Na początek produkty do kąpieli:


-> Płyn do kąpieli, Cien - pamiętam, że kupiłam go w jakiejś promocji chyba za 2zł. Pięknie pachniał i dawał dużo gęstej piany. Jak znowu natrafię, to rzucę do koszyka ;-)
-> Żel pod prysznic, Cien - kupuję na zmianę z Isaną i z Biedronkowymi. Tani, dobry.
-> Olejek do ciała Vintage Body Oil - długo zużywałam, ale to przez to, że dodawałam sobie kilka kropel do kąpieli - nie wsmarowywałam w ciało. Już 5 kropli sprawiało, że ciało po kąpieli było nawilżone i pachnące, super produkt ;-) Więcej było tutaj

CIAŁO:


-> 2x must have na mojej toaletce, chyba nie muszę przedstawiać?
-> Lekki krem brzozowy, Sylvecowięcej tutaj
-> Mydło czarne, Nacomiwięcej tutaj


-> Krem pod oczy, Be Organic - na początku sprawował się fajnie, później zaczął śmierdzieć.. 50 ml jak na krem pod oczy to jednak zdecydowanie za dużo. Wyrzucam, bo odór jest niesamowity po kilku miesiącach.
-> Dezodorant C-Thru - czasami je kupuję i psikam z rana całe ubrania. 
-> Mgiełka Avon - piękny zapach ;)
-> Wysuszacz w sprayu, Pierre Rene - wygrałam kiedyś w jednym z rozdań i sprawdził się niesamowicie! Najczęściej używałam u stóp, bo nie chciało mi się maziać paznokci jakimś top coat'em. Szybko wysuszał, nabłyszczał i przedłużał trwałość. Polecam!
-> Krem do stóp Nivelazione - szału nie zrobił..


-> Płatki kosmetyczne Be Beauty - ostatnio kupuję tylko je.
-> 200% La Luxe Paris tusz do rzęswięcej tutaj
-> Bodetko Lashwięcej tutaj
-> Potrójne cienie Virtualwięcej tutaj
-> Jeśli chodzi o próbki to oprócz mojego kremu na AZS z Pharmaceris, nie trafiłam na nic przyjemnego.


Znacie coś? Jak Wasze zużycia?




14 komentarzy:

  1. Znam olejek Vintage Oil, ale nie byłam z niego zadowolona.
    Moje denko pokazałam na blogu. Nie prezentuje się tak okazale, ale jest jedynie z października :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie byłaś zadowolona? ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też ;) Wszyscy narzekają na trwałość, ale te piękne zapachy wszystko wynagradzają!

      Usuń
  3. Znam te wspaniałe płyny micelarne od Garniera. Uwielbiam je :) Są wydajne. Moja cera je kocha. No i cena jak najbardziej ok, a i tak często są na nie ekstra promocje. Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wysuszacz w sprayu, Pierre Rene u mnie kompletnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tylko ten płyn z Garniera i z tego co pamiętam był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mgiełki z avonu bardzo lubię a na micela z garniera już dawno mam chrapkę ale zawsze dziwnie mam zapas płynów do demakijażu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taką samą mgiełkę z avonu ;) uwielbiam ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poza tym czarnym mydłem nie znałam nic z tych produktów. Garnier mi jakoś nie podpasował.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żeli Cien jeszcze nie miałam a ten wygląda ciekawie, więc może czas to zmienić i zawitać w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm chyba żadnego z tych kosmetyków nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne denko. Czarne mydło dobrze się u mnie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam micel z Garniera i Bodetko lash i oba te produkty polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger