Polny Warkocz - hydrolat oczarowy i mazidło konopne

Polny Warkocz to linia naturalnych kosmetyków, tworzona w Polsce, z sercem; która stosunkowo niedawno weszła na rynek i od samego początku podbiła serca blogerek. Oferuje ona mazidła i hydrolaty dla różnych typów cer. Po wypełnieniu profesjonalnej ankiety, do mojej cery został dopasowany hydrolat oczarowy i mazidło konopne do cery tłustej, i trądzikowej. Jak sprawdził się ten duet? ---->

Zanim zacznę opisywać produkty same w sobie, nie mogę nie wspomnieć o sposobie zapakowania kosmetyków! Coś cudownego, co od razu przywodzi nam na myśl łąkę i skakanie po snopkach, a to natomiast kojarzy się tylko, i wyłącznie z naturą :-) Dostajemy również ulotki z opisem firmy oraz produktów.


Zacznę od produktu, który od zawsze chciałam przetestować - HYDROLAT OCZAROWY.


Dla tych, którzy nie wiedzą, czym jest hydrolat jest to produkt, który otrzymujemy przy destylacji z parą wodną roślin lub innych produktów. Dzięki temu, możemy otrzymać hydrolat z czegokolwiek, co można spotkać w naturze i co może zaoferować nam dobroczynny wpływ na skórę. Można stosować go jako mgiełkę do twarzy, włosów lub po prostu - jako tonik. Trzeba jednak pamiętać, że produkty naturalne mogą uczulać, dlatego lepiej jest wypróbować go na innej części ciała.

To tyle z wprowadzenia! 

"Hydrolat Oczarowy wykazuje działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Jest również doskonałym antyoksydantem, neutralizuje wolne rodniki. Działa ściągająco, reguluje wydzielanie sebum. Wspomaga i katalizuje procesy gojenia ran i oparzeń. Uszczelnia i wzmacnia ściany naczyń krwionośnych zmniejszając ich kruchość."

Po opisie wydaje się wprost idealny dla cery trądzikowej, więc od razu po odebraniu paczki od kuriera, spsikałam nim twarz. Jego cena to 19 złEkodrogeria. Pojemność to 100 ml. Dostajemy go w ciemnej, szklanej buteleczce z atomizerem, który rozpyla idealną ilość produktu.


Hydrolatem trzeba pryskać z odległości kilkunastu centymetrów, ponieważ z bliska może wywołać zaczerwienienie. Daje cudowne uczucie odświeżenia, świetnie tonizuje twarz. Po 1,5 miesięcznym używaniu mogę powiedzieć, że pozbyłam się problemu lekko przetłuszczającej się strefy T. Pachnie bardzo ziołowo, naturalnie. Niweluje stany zapalne, jednak nie jest to natychmiastowe. Naprawdę sprawdził się u mnie. Używałam go nawet na makijaż, żeby usunąć pudrowość lub przy maseczkach z glinek. Po codziennym używaniu ubyło mi dopiero 1/3 buteleczki!


MAZDIŁO KONOPNE DO CERY TRĄDZIKOWEJ


Opakowanie tego produktu w 100% podbiło moje serce! Ale to nie wszystko..

"Mazidło Konopne, którego receptura sformułowana została wyłącznie w oparciu o wyselekcjonowane składniki naturalne, stworzone zostało z myślą o pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Nieprzypadkowy zatem jest wybór tłoczonego na zimno, nierafinowanego oleju z konopi siewnej, który swą strukturą zbliżony jest do naturalnego sebum. Dzięki temu mazidło reguluje poziom natłuszczenia skóry, matowi cerę tłustą i mieszaną. Mazidło konopne to gęsty krem o strukturze piankowej, która po aplikacji zamienia się w kremowe masełko."

SKŁADNIKI:

INGREDIENTS (INCI): Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cannabis Sativa Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil, Limonene*, Linalool*
SKŁADNIKI: Masło Shea, Olej ze Słodkich Migdałów, Zimnotłoczony Nierafinowany Olej Konopny, Witamina E, Naturalny Olejek z Bergamotki, Limonen*, Linalool*
*składnik naturalnego olejku eterycznego"

Co prawda moja cera nie jest tłusta, jest mieszana - trądzikowa, w kierunku suchej. Całkowity misz-masz :-) Ale tak czy siak polubiliśmy się. W czym się zakochałam po otwarciu? Po pierwsze w zapachu - lekko cytrusowy, cudowny! Po drugie w.. konsystencji! Nie da się tego opisać. Jest jak pianka, która po zetknięciu się z którą twarzy zmienia się w lekko oleisty krem.

Gdybym tylko mogła każdemu z Was dać ten produkt, żebyście sprawdzili sobie konsystencję, ojj! Za 50 ml produktu musimy zapłacić 27 złEkodrogerii. To nie jest dużo, biorąc pod uwagę wydajność.
Jakie jest jego działanie u mnie? Po pierwsze, długo się wchłania, dlatego używam wyłącznie na noc. Jest mocno nawilżające i nawet rano myjąc twarz czuję jaka miękka jest moja skóra po nocy. Uspokaja stany zapalne i niedoskonałości. Nadaje się również pod oczy. Delikatnie rozjaśnia skórę twarzy, przynajmniej mam takie wrażenie ;-) Sprawia, że skóra jest jędrniejsza i bardziej napięta. Jego działanie zastępuje nam używanie kilku innych kosmetyków! ;-) Czasami nabieram odrobinę więcej i myję nim twarz, jak pianką. Używałam też na przesuszone i podrażnione miejsca, np. za uszami. Zdecydowanie jest to kosmetyk, który zasługuje na 6+! Ważne jest jednak, żeby nie używać go codziennie, bo skład jest tak bogaty, że może powodować zapychanie ;-) Polecam sięgać po te cudo 3 razy w tygodniu i już po 3 tygodniach będziecie widzieć różnicę.
Podsumowując: są to produkty w pełni naturalne, z cudownymi składami, które działają i sprawiają, że nasza skóra jest piękniejsza. Używane w duecie lub osobno sprawdzą się tak samo dobrze. Ceny, w porównaniu do innych kosmetyków naturalnych, np. zagranicznych, są wręcz kosmicznie niskie, dlatego warto dobrać produkt do swojej cery i się skusić.
Żeby to ułatwić, mam dla Was kod na -10% podczas zakupów w Ekodrogerii.


To co? Udanych zakupów! ;-)

FAKT, ŻE DOSTAŁAM PRODUKTY ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ.



7 komentarzy:

  1. Mam hydrolat oczarowy z fitomedu i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ma podobne działanie do opisanego przeze mnie? ;)

      Usuń
  2. Hydrolatu oczarowego jeszcze nie próbowałam. Wszystko przede mną. Z chęcią go sprawdzę :) Pozdrowionka weekendowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dłuższego czasu czytam o tych produktach i mam na nie ochotę. Jednak na razie muszę wykończyć część swoich zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz częściej słyszę o tej marce ;) Zachęcacie mnie do jej przetestowania, więc jak skończą się moje produkty chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też bardzo spodobała się konsystencja kremu, przypomina mi konsystencję serka "Bakuś" :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger