Wielofunkcyjny naturalny kosmetyk - antycellulitowy olejek do ciała Cien

Moda na naturalne kosmetyki wciąż trwa. Olejki, które są wielofunkcyjne i mają cudowne działanie, biją pozostałe produkty na głowę. Ale jest jeszcze jedna rzecz, która dotyczy większości tych kosmetyków - ich ceny są stosunkowo wysokie, w porównaniu do tych z drogeryjnych półek. Dziś mam dla Was jednak kosmetyk, który jest ze mną od 2 miesięcy i podbił moje serce, a kosztował niecałe 7 zł.. czyli olejek antycellulitowy do ciała z naturalnej linii kosmetyków Cien dla supermarketów Lidl.

Pięknie pachnący olejek umieszczony jest w 100 ml szklanej butelce z pompką, która działa bez zarzutu. Naklejka daje nam tylko podstawowe informacje. 


"Olejek antycellulitowy Cien zawiera wyselekcjonowane i naturalne składniki, które pomagają w wygładzaniu oraz ujędrnianiu skóry. Regularne wmasowywanie olejku pobudza przemianę materii w tkance skórnej. W połączeniu ze zbilansowaną dietą oraz aktywnością fizyczną wspomaga redukcję zewnętrznych oznak cellulitu."

A skład? 


-> olej z nasion słonecznika - regeneruje naskórek
-> olej z pestek moreli - zmiękcza i wygładza skórę
-> olej z nasion palm - przeciwdziała procesowi starzenia się skóry
-> olej z awokado - nadaje połysk, regeneruje skórę
-> olej migdałowy - nawilża
-> olej sojowy - chroni przed utratą wody
-> parfum - kompozycja zapachowa
-> ekstrakt z pączków brzozowych - działa bakteriobójczo
-> ekstrakt z liści rozmarynu - działa przeciwbakteryjnie
-> ekstrakt z nagietka lekarskiego - nawilża, przyspiesza regenerację naskórka
-> koenzym Q10 - zapewnia nas przed rozpadem kolagenu, powstrzymuje utratę kwasu hialuronowego, opóźnia proces starzenia się skóry
-> witamina E - wzmacnia barierę naskórkową, zapobiega podrażnieniom, poprawia ukrwienie skóry
-> alkohol benzynowy - substancja konserwująca
-> cytral - składnik kompozycji zapachowych
-> limonen - składnik kompozycji zapachowych
-> linalol - składnik kompozycji zapachowych 

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zachwycona składem, oczywiście pomijając te składniki zapachowe. Naprawdę, za 7 zł dostajemy mieszankę najlepszych olejów!


Dlaczego nazwałam go olejkiem wielofunkcyjnym? Ponieważ używałam go na trzy sposoby:

1) Na włosy - w celu olejowania. Po zmyciu zostawiał bardzo ładny zapach, włosy są sypkie i delikatne w dotyku, w dodatku maksymalnie nawilżone. Łuski są podomykane.
2) Do kąpieli - po kilka kropli pod strumień wody, dzięki czemu po wyjściu z wanny ciało jest nawilżone i gładkie w dotyku.
3) No i finalnie do ciała, czyli tak, jakie jest jego przeznaczenie - jest bardzo wydajny, więc wystarczy dosłownie kilka kropel, żeby wsmarować go w całe ciało. Wchłania się od 5 minut do 15, więc w tym czasie radzę się nie kłaść ani nigdzie nie siadać, tylko pochodzić po domu, wstawić sobie wodę na herbatkę ;-) Jak już się wchłonie zostawia na skórze delikatny film, który nie drażni. Po kilku godzinach skóra jest wciąż nawilżona, gładka w dotyku i bardzo ładnie błyszcząca. Miejsca na ciele z cellulitem stały się gładsze w dotyku i jakby bardziej wypełnione.



Podsumowując... lećcie do Lidla! Jeśli znajdziecie go jeszcze na półce, bierzcie tyle, na ile Wam pozwoli portfel i stan konta :-) Jest to mój ulubieniec ostatnich miesięcy i mam nadzieję, że z czasem wprowadzą te kosmetyki do stałej oferty.


A Wy, znacie jakiś produkt z naturalnej linii Cien?



18 komentarzy:

  1. spróbuje, bo np. alterra mi strasznie twarz zapychała :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jego akurat do twarzy nie używałam, ale możesz spróbować :) Niestety oleje mają to do siebie, że nie nadają się do każdego typu cery i mogą zapychać, czasami nawet bardziej, niż drogeryjne produkty.

      Usuń
  2. Bardzo lubię wszelkie olejki antycellulitowe, właśnie mi przypomniałaś że mam jeden w zapasach i pora po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Woooow, świetny skład. Koniecznie muszę go sobie sprawić do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ale seria Nature czy masz na myśli ogólnodostępne produkty od Cien?

      Usuń
  5. Lubię, gdy produkty mają wielorakie zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O proszę, Lidl ciągle zaskakuje. Jestem pod wrażeniem składu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś chyba kiedyś miałam z linii Cien, ale to bardzo dawno. Olejku do ciała póki co używam z Alverde i bardzo sobie chwalę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejki są cudowne ! Tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam go ostatnio jednak przeszłam obok niego obojętnie. Muszę koniecznie wrócić i kupić bo bardzo mnie skusiłaś :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. A to ciekawostka! No zaskakują mnie ostatnio te kosmetyki Cien

    OdpowiedzUsuń
  11. mam 2 buteleczki ;) używam go też do masażu twarzy i sprawdza się fantastycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajny! W ogóle go nie widziałam wcześniej :( Obserwuję

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger