Dr Pomoc - skarpetki złuszczające // Jak się sprawdziły?

Od dłuższego czasu w Internecie jest głośno na temat skarpetek złuszczających. Wiele firm wypuściło je na rynek, co pozwala nam na kupienie ich w różnych cenach. Powinny być one ratunkiem dla zniszczonych stóp, twardych i suchych pięt oraz przebarwień. A jak jest naprawdę?

Zapłaciłam za nie około 15 zł w jednej z drogerii w moim mieście. Można też je dostać w Biedronce.


Co obiecuje producent?

+ szybki zabieg
+ złuszczanie
+ nawilżanie
+ regeneracja
+ zapobieganie powstawaniu odcisków

Poniżej możecie zobaczyć skład:


W opakowaniu mamy dwie skarpetki wypełnione płynem, który podczas 1,5 godzinnego zabiegu ma sprawić, że nasze stopy będą jak nowe. Po założeniu skarpetek nie jest możliwe poruszanie się, więc jesteśmy zmuszeni leżeć przed telewizorem :-) Po około 30 minutach zaczyna pojawiać się delikatne szczypanie, jakby mrowienie, na przemian z uczuciem ciepła. Nie powinniśmy się tego bać, ponieważ jest to działanie kwasów zawartych w skarpetkach.


Liczyłam na cudowne działanie skarpetek, ponieważ od zawsze mam problem ze stopami. Codziennie pokonuję kilka kilometrów, przez co są one suche, twarde. Same domowe zabiegi nie dawały żadnych efektów. Tydzień po zabiegu z produktem Dr Pomoc moje stopy zaczęły się łuszczyć, jednak nie było to tak straszne jak opisywali w Internecie :-) Po kilku dniach przestały się łuszczyć. Były gładkie w dotyku, skóra była zdecydowanie jaśniejsza i nawilżona, jednak nie na całych stopach - problem był z piętami. Na nich efekty były minimalnie zauważalne. Teraz, po miesiącu od zabiegu mogę przyznać, że stopy wciąż mają jednolity kolor, miejscami są gładkie w dotyku. 


Nie skreślam całkowicie skarpetek złuszczających, jednak na pewno wypróbuję jakieś z innej firmy. Może one dadzą sobie radę z moimi wymagającymi piętami :-)


Jakie skarpetki złuszczające możecie mi polecić?



10 komentarzy:

  1. Według mnie najlepsze skarpetki złuszczające to te z holika holika dość dawno temu wypróbował je mój Ukochany, pisałam o efektach na blogu i był mega zadowolony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie te skarpetki to była porażka. Skóra nie łuszczyła się, a była zrolowana :D i efekty były marne. Jeśli dalej szukasz, to polecam skarpetki z L'biotica, ewentualnie Marion :D z tej drugiej firmy, teraz powstało kilka rodzajów tych skarpetek i nie wiem co z działaniem. Trzeba wypróbować :D Pozdrawiam i zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się ciągle nad takimi skarpetkami zastanawiam i chyba wreszcie na jakieś się zastanowię, bo ta zima wykańcza moje biedne stópki. ;<
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sie ciagle zastanawiam ale mam tez pewne obawy dlatego nie kupuje:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kilka razy się na skarpetkach złuszczających zawiodłam i od tej pory nie kupuję. Pozdrawiam ciepło :) Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochotę wypróbować takie skarpetki, ale bardziej na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosuję takich produktów. W ogóle nie dbam o moje stopy, a teraz już mam trochę z nimi problem. :/

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam już skarpetki 3 firm i po każdej stopy złuszczały mi się 2 tygodni ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie doktor pomoc pomaga chociaż na poczatku nie wiedzialam co sie dzieje :p po użyciu stopy przez tydzień wręcz blyszczaly a teraz 3 dzien sie luszcza ale tak ze aż sie wystraszylam :p troche je ogarnelam krem dobry i wyglądają dużo lepiej zobaczymy co dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger