KWC na wypadanie włosów! Działa już po dwóch aplikacjach | Dermena żel hamujący wypadanie włosów

Szykowałam się do pisania tego postu bardzo długo, a to wszystko dlatego, że chciałam przetestować produkt, o którym mowa wszerz i wzdłuż. Od zawsze wypadały mi włosy, nie była to jakaś przerażająca ilość, ale sięgałam po wcierki i maseczki do włosów, które miały to zniwelować. Po czasie było okej. Ta zima dotknęła jednak moje włosy dogłębnie. Na szczotce zostawały ich setki, tak samo w wannie czy w dłoniach po lekkim przeczesaniu. Wystraszyłam się i zaczęłam szperać w Internecie. Trafiłam na żel hamujący wypadanie włosów od Dermeny. 3,9/5 opinia na Wizażu, poczytałam komentarze i postanowiłam spróbować.. NIE ŻAŁUJĘ!

Za buteleczkę z aplikatorem o pojemności 100 ml zapłaciłam 30 zł. Patrząc na wydajność i działanie, to wcale nie jest dużo, uwierzcie mi.


Jakie są obietnice producenta?
"Żel został opracowany z myślą o pielęgnacji zarówno skóry głowy, jak również włosów. Dzięki zawartości substancji czynnej pochodzenia witaminowego regeneruje mieszki włosowe, poprawia ich ukrwienie, zapobiega powstawaniu stanu zapalnego, a w konsekwencji zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów. Nie natłuszcza i nie skleja on włosów, i bardzo dobrze się wchłania. Nie powoduje podrażnień skóry. Wskazania do stosowania: nadmierne wypadanie włosów o różnym podłożu i zapobieganie stanom zapalnym skóry głowy, również z współistniejącym łojotokiem, i łupieżem."



Od czasu do czasu mam problem z łupieżem po użyciu złego szamponu, czasem swędzi mnie również skóra głowy. Sięgając po ten żel nie doczytałam, że ma on również działać na tego typu dolegliwości, ale mile się zaskoczyłam! Jak więc się sprawdził?

  • Już po dwóch użyciach ograniczył wypadanie włosów praktycznie do zera! Tego się nie spodziewałam! Sama nie wierzyłam. W wannie włosów zero, na szczotce zero, między palcami zero... Cud! Po prostu mam ochotę wycałować producenta!
  • Zniknęło również swędzenie głowy
  • Nie skleja włosów
  • Bardzo ładnie pachnie
  • Można używać na mokre i suche włosy
  • Nie obciąża włosów
  • Włosy wyglądają na zdrowsze, lżejsze
  • Na początku najlepiej używać go regularnie, ponieważ po odstawieniu włosy mogą zacząć wypadać, ale w mniejszych ilościach

Jeśli chodzi o stosowanie, można go używać stale. Nie jest to kuracja, więc może być włączony w naszą codzienną pielęgnację. Jak go używam? Nakładam odrobinę na palec wskazujący, rozmasowuję w dłoni i wcieram w skórę głowy.


Polecam każdemu, kto ma problemy z wypadaniem włosów, nawet takim okresowym. Po zimie przyda się naszym czuprynom mega odżywienie, a to właśnie zapewni żel Dermena. Jestem pod wrażeniem działania tego kosmetyku i na pewno zostanie u mnie na stałe :-)


A Wy, macie problemy z wypadaniem włosów? Znacie ten specyfik?



9 komentarzy:

  1. Znam, stosowałam, potwierdzam. Dermena jest super. Nie tylko ten produkt, ale też szampon. Wielki hit na wypadanie włosów!
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To może coś na moje wypadające włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze, nie słyszałam o tym produkcie, a mam spory problem z wypadaniem.. Może wypróbuję :>

    Jeżeli chcesz przeczytać mój nowy post, dotyczący nas - kobiet, zapraszam.. Głowny temat postu to jaka powinna być prawdziwa kobietka! :)
    http://xiini.blogspot.com/2017/03/kobieta-jako-osmy-cud-swiata.html

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie szampon z Dermeny sprawdził się świetnie, po jego stosowaniu z dnia na dzień widziałam fajne efekty a moje włosy przestały wypadać. Ciekawi mnie żel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam szampon z tej serii i rewelacyjnie się u mnie sprawdził, jeśli chodzi o zahamowanie wypadania włosów, więc żel również chętnie wypróbuję. =)

    OdpowiedzUsuń
  6. cena wydaje się przyzwoita jak za coś co działa

    OdpowiedzUsuń
  7. W okresie podwyższonego stresu włosy potrafią wypaść mi miejscowo.. dosłownie mam wówczas łyse placki ale ogólnie z gęstością włosów nie mam problemu. Mi zawsze pomaga Gelacet jako suplement, a do tego sięgam w formie wspomagacza po jakieś wcierki. Ostatnio jest to wcierka wykonana w aptece przez farmaceutę. W zapasie mam już jantar ale o ten jeszcze nie słyszałam :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger