FITOMED: maseczka-peeling K+K | zdjęcia efektów po miesiącu stosowania | krem pod oczy z aksamitką wyniosłą

Daję sobie uciąć rękę, że większość z Was zna markę Fitomed. Składy ich produktów opierają się na tym, co naturalne. Nie są one testowane na zwierzętach. Mało to, w ich asortymencie każdy znajdzie coś dla siebie. Ja miałam przyjemność testować jeden ze sławniejszych produktów, czyli maseczkę-peeling K+K i krem pod oczy z aksamitką wyniosłą. Po pełnym miesiącu stosowania mam dla Was zdjęcia efektów i moje przemyślenia. 

Na pierwszy ogień idzie maseczka-peeling z korundem i kwasem mlekowym w stężeniu 4%. 


Cena: 27 zł.  

Od razu powiem, że jako posiadaczka cery trądzikowej, nigdy nie używałam peelingów mechanicznych, ponieważ myślałam, że to zło dla mojej skóry. Obawiałam się trochę tego produktu, ponieważ słyszałam, że korund jest niezłym zdzierakiem. Mimo to, chęć przetestowania na swojej twarzy była silniejsza.

Od producenta:
"Maseczka ma działanie przeciwzmarszczkowe, złuszczające i rozjaśniające. Polecana jest cerom mieszanym, tłustym i trądzikowym bez czynnych wykwitów."

Opakowanie 50 ml starczyło mi na równy miesiąc używania produktu. Przez pierwsze 5 dni stosowałam go codziennie, tak jak zaleca producent. Później używałam maseczki raz na 3 dni regularnie. Wiele osób narzeka na zapach, jednak dla mnie nie jest on wcale taki zły. Po nałożeniu na twarz całkowicie się ulatnia. Maseczkę trzymałam przez kilka minut na buzi, a później delikatnie wykonywałam nią peeling i spłukiwałam. Stan mojej cery się znacznie poprawił się jakieś 2 miesiące temu. Maseczko-peeling pomógł mi delikatnie zredukować ślady po niedoskonałościach, co możecie zauważyć poniżej. Mam zamiar zamówić drugie opakowanie i stosować kolejny miesiąc. Ponadto, pozbył się wszelkich suchych skórek. Skóra po jego użyciu jest miękka w dotyku i gładka. Głębsze blizny stały się płytsze. Ja jestem zakochana! 



To pierwszy raz, kiedy pokazuję taki stan skóry na zdjęciach, mam nadzieję, że dobrze to przyjmiecie. Dajcie znać czy widzicie jakąś różnicę, bo ja tak. Wiadomo, że na żywo są one bardziej spektakularne. Jedyny minus tego produktu to wydajność. Słoiczek 50 ml jest bardzo mały, producent powinien pomyśleć o jakiejś większej pojemności, która starczyłaby na dłużej :-)

Więcej o produkcie:


Odżywczy krem pod oczy z aksamitką wyniosłą


Cena: 32 zł

Od producenta:"Najważniejsze składniki: macerat z aksamitki (źródło luteiny) w nierafinowanym oleju z awokado, nierafinowany olej z nasion aronii, ekstrakt z borówki bogaty w antocyjany oraz witaminy A, E, i cynk (Zn). Składniki kremu mają wysoką wartość odżywczą oraz są przyjazne dla oczu. Działanie: badania aplikacyjne i aparaturowe potwierdziły, iż krem odżywia, nawilża, wygładza drobne zmarszczki (elastyczność skóry po 3 tygodniowej aplikacji wzrasta o 30%), redukuje oznaki zmęczenia pod oczami – według 90% probantów."



Mała buteleczka o pojemności 15 ml jest wprost idealna. Nie za dużo, nie za mało. Już za to krem pod oczy z aksamitką wyniosłą dostaje pierwszy plus. Drugi jest za działanie. Jak wiecie, ja nie mam problemów ze skórą pod oczami, ale dbam o nią zapobiegawczo. Krem ten szybko się wchłania i porządnie nawilża. Uważam, że nie nadaje się jednak na dzień pod makijaż, lepiej działa w nocy. Sprawia, że korektor na drugi dzień wygląda pod oczami bardzo dobrze. Skóra jest wygładzona i odżywiona. Jest niesamowicie wydajny. Nie zauważyłam wpływu na zmarszczki, nie ten wiek ;-) Co jest ciekawe, ma on kolor lekko cielisty, a'la podkład/korektor. To sprawia, że okolice pod oczami już po jego nałożeniu wyglądają jak po korektorze.



Jedynym minusem może być cena, ponieważ 32 zł za krem pod oczy to odrobinę dużo, zwłaszcza w porównaniu do maseczki, która kosztuje 27 zł, a działa cuda. Jedak jeśli weźmiemy pod uwagę naturalny skład, wydajność i porządne opakowanie - nie powinniśmy narzekać :-)

Więcej o produkcie:

A Wy co znacie z asortymentu Fitomed?

FAKT, ŻE PRODUKTY DOSTAŁAM ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ






9 komentarzy:

  1. Ciekawe produkty, różnicę widać - jest delikatna, ale to norma z bliznami i przebarwieniami - do takich problemów trzeba czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo! Dlatego już się czaję na kolejne opakowanie :)

      Usuń
  2. Fajne efekty :) Mam ochotę na oba produkty. Używałam płynu oczarowego z pomarańczą i kremu nr 12 - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O płynie nie słyszałam, przyjrzę mu się bliżej:)

      Usuń
  3. Wow! Super! Wiele dobrego słyszałam o kosmetykach Fitomed.
    Naprawdę widać różnicę. Zdecydowanie na plus.
    Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. maseczkę bardzo dobrze wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać delikatną różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się przyda ta maseczka z peelingiem, bo mam podobny problem do twojego tylko u mnie bardziej wybijają się zaczerwienienia niż plamki po trądziku ;c Wpisuję na wishlistę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis. Oby więcej takich ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger