Tanie, ale nikt nie powiedział, że złe III | PIELĘGNACJA CIAŁA I WŁOSÓW DO 20 ZŁ

Już od dawna zbierałam się do kolejnej części z serii "Tanie, ale nikt nie powiedział, że złe!". Tym razem postanowiłam podzielić to na dwa posty - pielęgnację ciała i włosów, i drugi o pielęgnacji twarzy. Dopiero później pojawi się coś z kolorówki, chociaż szczerze mówiąc, ostatnio mam bzika bardziej na punkcie pielęgnacji :-) Dziś zapraszam na 10 produktów do ciała/włosów, których ceny mieszczą się w granicach 20 zł. O niektórych z nich już pisałam, o niektórych nie :-)


CIAŁO:


1. Peeling Organic Shop - pisałam o nim tutaj. / cena - około 5 zł /
2. Olejek pod prysznic Isana - hit! Większość używa go do mycia pędzli czy gąbeczek, nie powiem, mi też się to zdarzy, jednak najczęściej używam go do ciała :-) Jak już kończę kąpiel, wklepuję go w mokre ciało, a po kilku minutach delikatnie wycieram ręcznikiem. Dzięki temu skóra jest nawilżona i wygląda bardzo zdrowo. Fakt, chwilami nie pachnie za ładnie, ale zapach ten na ciele po jakichś 30 minutach zmienia się delikatnie kwiatową woń :-) / cena - około 7 zł /
3. Bielenda, niewidzialny biustonosz w żelu - przyjemny krem do biustu. Oczywiście, nie możemy dać się nabrać na dodatkowe 2 cm. W zamian za to mamy gładki i nawilżony biust. No i pięknie pachnący! / cena - około 20 zł /
4. Avon, żel nawilżający pod prysznic - wzięłam go w ciemno, bo spodobało mi się połączenie cytrusów i mandarynek. Nie myliłam się. Zapach jest cudowny! Owocowy, orzeźwiający. Dodatkowo, żel powinien nawilżać i faktycznie zostawia miłą powłokę na ciele. No i pojemność 720ml + pompka przemawiają na jego korzyść. / cena - około 10 zł /

STOPY:



5. Perfecta, krem do stóp Total Repair - moim zdaniem jeden  z lepszych kremów do stóp. Mocno nawilżający, przez co efekt utrzymuje się do kilku dni. Przy regularnym stosowaniu rozjaśnia przebarwienia i sprawia, że stopy są gładkie w dotyku. / cena - 7,99 zł /
6. Babuszka Agafia, peeling do stóp - tani, wydajny, fajny zdzierak :-) Saszetka wystarcza na wiele użyć. Drobinki nie są za ostre. Po jego użyciu stopy są idealnie miękkie i gładkie w dotyku, skóra jest oczyszczona i wyczuwalnie odświeżona. / cena - około 5 zł /

WŁOSY:


7. Isana, suchy szampon - zdecydowanie mój ulubieniec, dziesięć razy lepszy, niż Batiste! Pięknie pachnie, jest tani, bardzo wydajny. Pozostawia delikatnie siwy pyłek, ale po dokładnym wmasowaniu we włosy staje się on niewidoczny. Szybko odświeża włosy i unosi je u nasady. / cena - około 10 zł /
8. Mrs. Potter's, odżywka w sprayu - używam jej praktycznie kilka razy dziennie. Często psikam nią włosy, kiedy czuję, że potrzebują one delikatnego nawilżenia i odświeżenia. Pięknie pachnie aloesem. Sprawdza się jako termoochrona podczas suszenia. Ułatwia rozczesywanie włosów, no i jest bardzo wydajna, Mam ją prawie rok :-) / cena - około 8 zł /
9. Babuszka Agafia, balsam do włosów, aktywator wzrostu - nie używałam go na skalp, więc nie wiem jaki jest jego wpływ na porost włosów. Mogę natomiast powiedzieć, że wystarczy odrobina, by włosy stały się sypkie, miękkie w dotyku, błyszczące i lekkie. Od pierwszego użycia wiedziałam, że bardzo się polubimy. Jest u mnie już bardzo długo, więc wydajność też na plus. / cena - około 5 zł /
10. Loreal Elseve, odżywka do włosów farbowanych - podczas niedawnej promocji w Rossmannie szukałam w Internecie odżywek, które po umyciu zostawiają swój zapach na włosach przynajmniej do kolejnego mycia. Jedną z najlepiej ocenianych odżywek była właśnie ta, więc się skusiłam. Póki co, użyłam jej dwa razy i mogę potwierdzić - zapach jest niesamowicie trwały! Jest to taki typowo fryzjerski zapach, który przychodzi na myśl profesjonalne kosmetyki do włosów. Ponadto, odżywka jest bardzo gęsta, więc wystarczy jej odrobina, by włosy stały się gładkie w dotyku już podczas zmywania, by stały się błyszczące i sypkie. Bardzo się polubiłyśmy :-) / cena - 10 zł /



Znacie któryś z tych produktów?
A Ty, gdybyś miała wybrać jeden produkt, który jest tani, ale Twoim zdaniem sprawdza się niesamowicie w pielęgnacji ciała lub włosów, co byś wymieniła?


Poprzednie części:
Tanie, ale nikt nie powiedział, że złe I
Tanie, ale nikt nie powiedział, że złe II
Tanie produkty do włosów




25 komentarzy:

  1. czesto siegam po dosc tanie, latwo dostepne produkty, bo nie jest mi szkoda jesli sie nie sprawdza :D oczywiscie mam tez kosmetyki drogie i ze sredniej polki, ale te jesli sie nie sprawdza jestem bardzo zawiedziona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio Babuszka Agafii to mój nr 1 w pielęgnacji włosów.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz coś konkretnego do polecenia?! :)

      Usuń
  3. Nie znam żadnego z tych kosmetyków.
    Muszę w końcu kupić ten olejek Isany i przetestować go na moim BeautyBlenderze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! I spróbuj też na swoim ciałku!

      Usuń
  4. Suchego szamponu Isana używam, ale w wersji dla brunetek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam suchy szampon z Isany, moim zdaniem w niczym nie ustępuje szamponom Batiste. A i peeling z Organic Shop też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że Isanie się ten suchy szampon udał ;) U mnie to must have!

      Usuń
  6. Kiedyś chętnie sięgałam po żele z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam wrócić, zwłaszcza do tego jednego <3

      Usuń
  7. Miałam peeling do stóp ale okazał się u mnie za słaby i mało wydajny :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, no widzisz, jednak co osoba, to opinia;) Trafiłaś za to może na jakiś inny fajny peeling do stóp godny polecenia?

      Usuń
  8. olejek do mycia z isany jest bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już jakiś czas przymierzam się do jakiegoś preparatu do biustu i nie wiem czy mogę to robić jakimś balsamem do ciała cz olejkiem czy nie za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej jest używać specjalnych balsamów do biustu, ponieważ w składzie nie mają żadnego składnika, który mógłby wywołać jakieś uczulenie na przykład sutków :)

      Usuń
  10. Uwielbiam ten olejek pod prysznic z Isany. Przy jego pomocy dobrze robi się masaż antycellulitowy pod prysznicem.
    Pozdrowionka cieplutkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę wytrzymać smrodku tego olejku z Isany :P

    OdpowiedzUsuń
  12. W takim razie ten suchy szampon od Isany sobie zakupię ;) Bo brakuje mi tego produktu na kryzysowe sytuacje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tylko Babuszkę, ale nie lubię:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta rosyjska marka jest świetna, mam ich maseczki do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejek pod prysznic bardzo lubie używać do czyszczenia pędzli i gąbeczek ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bawię się w takie obserwowanie, pozdrawiam.

      Usuń
  16. Peeling organic shop jest cudny <3

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger