WALKA Z CELLULITEM, czyli koncentrat antycellulitowy z liposomami - Fitomed

Cellulit, naczynka i rozstępy to wrogowie na drodze do pięknych nóg. Mało jest kobiet, które posiadają piękne nogi, zgrabne, bez jakichkolwiek nieprzyjaciół ;-) Są też takie, które zmagają się ze sporym cellulitem, rozstępami czy naczynkami. Ja należę do tego drugiego grona. Co prawda, cellulit nie jest u mnie bardzo rozległy, ale jednak jest dosyć widoczny, co sprawia, że z niechęcią pokazuję nogi w upalne dni. Dlatego też do testów wybrałam koncentrat antycellulitowy z liposomami od Fitomed. Przerobiłam wiele produktów, które powinny "niszczyć" cellulit (nie dajmy się nabrać! to potrafi zrobić tylko dieta w połączeniu z ruchem!). Jednakże, takie produkty powinny chociaż dobrze nawilżać okolice dotknięte cellulitem i ujędrniać. Każdy pojedynczy produkt oblewał test i zużywałam je po prostu jako balsam do ciała. Ten koncentrat różni się od produktów drogeryjnych, ponieważ trzeba go rozmieszać z innym balsamem. Jak się sprawdził?

Za 100 ml, czyli bardzo małą buteleczkę, musimy zapłacić 16 zł, co jest ceną adekwatną. Już na samym początku mogę powiedzieć, że wystarczy kilka kropel. Ja po miesięcznym używaniu mam jeszcze ponad połowę buteleczki! ;-)


Od producenta:
"Koncentrat stanowi zawiesinę liposomów z lecytyny z wyciągiem z bluszczu, bożego drzewka, kasztanowca, iglicy, alg, guarany oraz z kofeiny i l-karnityny o działaniu łagodzącym objawy cellulitu.
Działanie: polega na wykorzystywaniu właściwości wyselekcjonowanych i synergicznie działających ziół oraz l-karnityny i kofeiny w kierunku wzmocnienia włókien kolagenowych i ścianek naczyń krwionośnych oraz przyspieszenia metabolizmu komórkowego. Usprawnienie mechanizmu ukrwienia, dotlenienia, wzmocnienia prowadzi do samooczyszczania się tkanek ze złogów i zatrzymanej wody. Regularne stosowanie (2-3 razy dziennie) preparatów z koncentratem z liposomami pozwala wygładzić skórę "ze skórki pomarańczowej" i ją ujędrnić. Liposomy lecytynowe to struktury wrażliwe na wstrząsy, zaleca się delikatny masaż obszarów ciała dotkniętych cellulitem.
Zastosowanie: jako składnik w lotionach, kremach, serum, balsamach do ciała ze zmianami cellulitowymi. Zalecane stężenie w gotowym kosmetyku 5% – 20%."



Jak już wcześniej wspominałam, cellulitu nie da się pozbyć tylko poprzez używanie takich produktów. Trzeba zadbać o dietę i ruch, bo bez tego nic nie da się zrobić. Za to kosmetyki antycellulitowe będą doskonałym dodatkiem do ogólnego wysiłku. Nie ma co owijać w bawełnę, ja jestem zakochana w tym koncentracie! Planowałam zrobić zdjęcia przed i po, ale doszłam do wniosku, że to zbyt intymne, i nie chciałabym się tym dzielić, dlatego mam nadzieję, że uwierzycie mi na słowo. Efekty mogą potwierdzić nawet moi bliscy ;-)


Koncentratu używam codziennie. Mieszam go z samoopalaczem lub balsamem do ciała, bez różnicy. Po 2,5 tygodniach nagle stojąc przed lustrem zorientowałam się, że mój cellulit zmniejszył się o ponad połowę. Dodam, że w tym czasie miałam mało ruchu i jakoś niezbyt dbałam o dietę. Nie wierzyłam swoim oczom, dlatego efekty skonsultowałam z siostrą i okazało się, że wcale mi się nie wydaje - to zadziałało! Skóra stała się jędrniejsza, zdrowsza, nawet przy napinaniu cellulit nie jest aż tak widoczny. Całe ciało jest miłe w dotyku. Jestem w ogromnym szoku ;-) Co do pozytywnych aspektów mogę jeszcze dodać, że produkt bardzo szybko się wchłania i kompletnie się nie lepi. Nie trzeba więc czekać, żeby założyć ubrania. Ponadto, gdy odstawiłam koncentrat na 3/4 dni, efekty nie uległy zmianie.


Niestety, obawiam się, że gdy wykończę całą buteleczkę, cellulit szybko wróci, ponieważ tak to zazwyczaj bywa z tego typu produktami. Tym bardziej, że AŻ takie działanie w przeciągu kilku tygodni jest dla mnie niepojęte (ale bardzo przyjemnie się je zauważa ;-). Dlatego też po skończeniu produktu na pewno będziecie mogli przeczytać w poście ze zużytymi produktami, jak wyglądają efekty po odstawieniu. Na tę chwilę, jest to jedyny minus, którego się obawiam. Na początku myślałam, że również będę narzekała na wydajność, ponieważ buteleczka jest naprawdę mała, ale tak jak już wspominałam - przede mną jeszcze kilka tygodni używania koncentratu ;-) 



A Wy macie jakieś sposoby na walkę z cellulitem?


FAKT, ŻE PRODUKT DOSTAŁAM ZA DARMO NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ OPINIĘ.




3 komentarze:

  1. Bardzo fajny produkt.
    Dotychczas go nie znałam. Spotykam się z nim po raz pierwszy.
    Ciekawy czy u mnie by się sprawdził.
    Oprócz takich różności pielęgnacyjnych w walce z cellulitem najlepiej pomaga ruch i ćwiczenia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo brzmi jak coś, czego muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny dodatek pielęgnacyjny do aktywności fizycznej i zdrowej diety :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz :)

Zawsze zaglądam na blogi, które mi podajecie!

Polub mój Fanpage na Facebooku, żeby być na bieżąco.

Copyright © 2014 Always believe in your beauty , Blogger